Listopad za nami, a więc pora na podsumowanie czytelniczych i blogowych dokonań. Ubiegły miesiąc był bardzo dobry. Przezwyciężyłam październikową niemoc czytelniczą i zebrałam się w sobie. Czytanie szło mi naprawdę świetnie i jestem z siebie ogromnie zadowolona. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadł zakończony miesiąc, czytajcie dalej. :)
W listopadzie przeczytałam jedenaście książek i umieściłam na blogu dziewięć recenzji. Są to kolejno:
- Załamane pióro Małgorzata Maria Borochowska (recenzja) - 360 stron (7/10)
- Zapytaj księżyc Nathan Filer (recenzja) - 320 stron (7/10)
- Klucz Niebios James Frey i Nils Johnson-Shelton (recenzja) - 512 stron (8/10)
- Pamiętniki Tatusia Muminka Tove Jansson (recenzja) - 224 strony (8/10)
- Ścieżki życia Edyta Kowalska (recenzja) - 152 strony (7/10)
- Światło, którego nie widać Anthony Doerr (recenzja) - 640 stron (9/10)
- Opposition Jennifer L. Armentrout (recenzja) - 400 stron (8/10)
- Norwegian Wood Haruki Murakami (recenzja) - 472 strony (8/10)
- Między książkami Gabrielle Zevin (recenzja) - 272 strony (6/10)
- Angelfall. Opowieś Penryn o końcu świata Susan Ee - 316 stron (8/10)
- Zniewoleni Emma Chase (pierwszy dzień BookAThonu) - 336 stron
Suma wszystkich przeczytanych stron to 4.004, co daje 133 strony dziennie. To chyba mój absolutny rekord! Wynik ten jest zdecydowanie lepszy od tego, jaki uzyskałam w październiku i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Najlepszą z przeczytanych książek było Światło, którego nie widać Anthony'ego Doerra, najsłabiej zaś wypadło Między książkami Gabrielle Zevin. Tak prezentuje się stosik przeczytanych przeze mnie książek:
W listopadzie na blogu pojawiły się tylko dwa tagi - Sweet Book TAG oraz Oscars Book TAG. W kolejnym poście z cyklu Zaczytane pogaduszki poruszyłam temat tego, czy książki są zajęciem dla każdego. Pojawiły się także kolejne dwa posty z cyklu Nie tylko zaczytane polecajki - czwarty oraz piąty. Pojawił się także, jak zawsze, post Zaczytanymi zapowiedziami. W zeszłym miesiącu sporo było recenzji, więc ostatnim pozarecenzyjnym postem była zapowiedź BookAThonu, który właśnie teraz trwa.
W listopadzie minęło pół roku, od kiedy założyłam bloga i z tej okazji zorganizowałam rozdanie, którego wyniki znajdziecie tutaj - KLIK. Jeśli nie udało Wam się wygrać, nic straconego, ponieważ dzisiaj wystartowało kolejne rozdanie. Banner u góry strony przeniesie Was do postu z konkursem. :)
Trochę statystyki:
- Liczba wyświetleń bloga: 27. 789 (było 20.562)
- Liczba obserwatorów bloga: 101 (było 83)
- Liczba opublikowanych postów: 114 (było 94)
- Najczęściej wyświetlany post w listopadzie: Oscars Book TAG
- Najczęściej wyświetlana recenzja w listopadzie: Ścieżki życia Edyta Kowalska
Dziękuję serdecznie za każde odwiedziny, obserwacje, lajki i za każdy komentarz. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do Zaczytanej Doliny i komentujecie moje recenzje i posty. :)
Tak wyglądał mój blogowy i czytelniczy listopad. Mam nadzieję, że grudzień będzie równie dobry, a może nawet jeszcze lepszy. :) A jak Wam minął ubiegły miesiąc? Ile książek udało się Wam przeczytać? Zapraszam do komentowania! Możecie również w komentarzach wstawiać linki do Waszych podsumowań miesiąca.
Zaczytanego dnia,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz