Klimaty steampunkowe w mojej biblioteczce to prawdziwa rzadkość. Nie oznacza to jednak, że zamykam się na nowe doświadczenia czytelnicze. Kiedy w zapowiedziach pojawił się Mechaniczny Iana Tregillisa, jego opis bardzo mnie zaintrygował. Byłam niezwykle ciekawa, co kryje się za jego niewątpliwie pociągającą okładką. Dzisiaj wreszcie mogę Wam o niej opowiedzieć.



