Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unboxing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unboxing. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 marca 2017

Lutowy (spóźniony) Epikbox

Dzisiaj do moich drzwi zadzwonił kurier z przesyłką. Wreszcie, po pewnych przejściach, przyszedł do mnie Epikbox nr 6 i postanowiłam, że musi pojawić się na moim blogu post, w którym pokażę jego zawartość i ocenię, czy było warto w ogóle go zamawiać. Jesteście ciekawi, co znalazło się w lutowej odsłonie tego pudełka? A więc zapraszam!

czwartek, 18 lutego 2016

Lutowy EpikBox

Wczoraj dotarł do mnie mój pierwszy EpikBox i po prostu nie mogłam nie stworzyć z tego powodu posta. Jeśli jesteście ciekawi, czym jest EpikBox, jak wygląda jego zawartość i czy jestem z niej zadowolona, zapraszam! :)

piątek, 3 lipca 2015

Mały unboxing i zakupy w hipermarkecie

Przychodzę dzisiaj z krótkim postem, coby tutaj nie było zbyt cicho. Trochę byłam zajęta wczoraj i dzisiaj, nie miałam czasu dokończyć recenzji, nad którą pracuję, ani czytać książki. Lipiec się zaczął, a do mnie przyszła paczką, jaką zamówiłam jeszcze pod koniec czerwca. Dzisiaj kurier zjawił się u moich drzwi. Co znajduje się w paczce?

poniedziałek, 22 czerwca 2015

No kto by nie skorzystał? (prawie unboxing)

Często zdarza mi się przeglądać strony księgarni internetowych, żeby sprawdzać, jakie ceny oferują poszczególne z nich za książki, jakie kiedyś chcę sobie kupić. Lista takich książek jest dosyć długa i praktycznie w każdym miesiącu wydłuża się o jeden bądź kilka tytułów. W zeszłym tygodniu weszłam na stronę Świata Książki i zobaczyłam taki oto banner:


W praktyce oznaczało to około 270 tytułów za 9.99 zł lub 14.99 zł. Znalazłam wśród nich cztery z mojej listy książek, które chcę mieć. Taka okazja, no kto by nie skorzystał? Tak więc złożyłam zamówienie, które odebrałam dwa dni później w księgarni. Tym razem moja biblioteczka wzbogaciła się o:

sobota, 13 czerwca 2015

Jak dziecko w sklepie z cukierkami (unboxing)

Co robi książkoholik, kiedy odkryje nową dla siebie księgarnię internetową? Ogląda, sprawdza, jakie są ceny. Patrzy, czy książki, które planuje kupić, lub które kiedyś mu się spodobały, są w atrakcyjnych cenach. Przegląda, obiecując sobie, że tylko popatrzy. Znacie to? A znacie też ten moment, kiedy pierwsza książka ląduje w koszyku, a obietnica, że tylko pooglądam, idzie się, mówiąc delikatnie, bujać? No właśnie. Tutaj zaczyna się walka między wewnętrznym dzieckiem, które czuje się jak w sklepie z cukierkami, a silną wolą, która z każdą chwilą słabnie, próbując przebić się krzyczy, że na półkach leżą nieprzeczytane książki. Oczywiście, wewnętrzne dziecko w końcu zwycięża, naspeedowane perspektywą słodyczy, którą poczuje, jak tylko paczka znajdzie się w moich łapkach. Ostatnie zawahanie... no i klik, zamówienie złożone.

Tak właśnie parę dni temu znowu uległam, kiedy odkryłam księgarnię internetową czytam.pl. Dowiedziałam się o niej z jakiegoś komentarza na jednej z czytelniczych grup na facebooku. Z której? Nie pamiętam, ale Ty, któryś o niej napisał, bądź błogosławiony i przeklęty jednocześnie. ;)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Dzień Dziecka, czyli urodzinowy prezent

Witajcie! Dzisiaj Dzień Dziecka, więc wszystkim, dzieciom oraz dorosłym, którzy nie zapomnieli o swoim wewnętrznym dziecku, życzę samych radości, uśmiechu i spełnienia wszystkich marzeń. :)

Tak się składa, że urodziłam się w Dzień Dziecka, dokładnie 28 lat temu. Moja 7-letnia siostrzenica nie jest z tego powodu zadowolona i najchętniej zmieniłaby mi datę urodzin, o czym mówi mi co roku od paru lat. Uważa, że to niesprawiedliwe, że Dzień Dziecka jest też moim osobistym świętem. ;)

Ale nie o tym chciałam  napisać. Chciałam się pochwalić. Wiem, ledwo dwa dni temu wstawiłam majowy stosik, a tutaj znów pokazuję nowe książki. Nie mogłam się powstrzymać. Po prostu nie wytrzymałabym do końca miesiąca. Rzadko dostaję książki w prezencie. W tym roku, w ramach prezentu, mogłam liczyć na mały przelew. A co jest najlepszym prezentem dla książkoholika? Więcej książków!!! Tak więc skorzystałam jeszcze z promocji mojego ulubionego dyskontu książkowego Aros (-35% na wszystko do końca maja) i dzisiaj kurier zapukał do moich drzwi z paczuchą. Jesteście ciekawi, co znajdowało się w środku? Ta dammmmm:
Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.