Dwa dni temu pisałam o powieści Troje, która zrobiła na mnie spore wrażenie i ogromnie mnie wciągnęła. Dzisiaj zaś opowiem o jej kontynuacji, jaką i jest, i nie jest Dzień czwarty. Czemu i jest, i nie jest? Bo w pewnym stopniu obie te powieści są ze powiązane, ale nie trzeba koniecznie przeczytać najpierw Trojga, by móc sięgnąć po Dzień czwarty. Nie uprzedzajmy jednak faktów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotz Sarah. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lotz Sarah. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 sierpnia 2017
niedziela, 27 sierpnia 2017
Troje – Sarah Lotz
Powieść Troje przeleżała na mojej półce kawałek czasu. W pewnym momencie zastanawiałam się nawet, czy w ogóle kiedykolwiek ją przeczytam, ale fakt, że zostanie wydana jej kontynuacja, skłonił mnie do tego, by wreszcie się za nią zabrać. Gdybym wiedziała, jak bardzo wciągnie mnie ta książka, już dawno temu sięgnęłabym po nią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.




