Narodziny to loteria, którą jedni wygrywają już na samym starcie. Nie mamy żadnego wpływu na to, w jakiej rodzinie, w jakim czasie czy w jakim kraju przyjdziemy na świat. Możemy nazywać siebie szczęściarzami, bo przyszło nam żyć w kraju, w którym nikt nie narzuci nam tego, jak mamy ułożyć sobie życie, nikt nie zagrozi nam przez to, jaki światopogląd mamy, nie cierpimy z powodu głodu, wojny, niepewności jutra. Nie wszyscy jednak mają takie szczęście. Jedną z takich osób jest Dżinan, o której historii opowiem Wam co nieco.



