W grudniu po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Marcina Brzostowskiego. Złote spinki Jeffreya Banksa było lekką, pełną humoru powieścią gangsterską. Po tak obiecującej lekturze zgodziłam się sięgnąć po kolejną książkę tego autora, Podpalę wasze serca!. Obydwie te pozycje to dwa zupełnie różne światy i, niestety, ta odsłona twórczości Marcina Brzostowskiego kompletnie nie przypadła mi do gustu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzostowski Marcin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzostowski Marcin. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 lutego 2017
piątek, 16 grudnia 2016
Złote spinki Jeffreya Banksa – Marcin Brzostowski
Szaro za oknem, krótkie dni, długie wieczory – jesienno-zimowa aura szybko może wpędzić nas w depresyjny nastrój. Najlepszym lekarstwem na taką przypadłość jest lekka, okraszona humorem lektura. Taką właśnie lekturą może być powieść gangsterska Marcina Brzostowskiego, Złote spinki Jeffreya Banksa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.




