Na Piątą falę długo się czaiłam. Za długo, bo kiedy postanowiłam się wreszcie kupić, okazało się, że bardzo trudno ją dostać w oryginalnej okładce, a na wydanie w filmowej przyjdzie jeszcze poczekać. Na szczęście w stacjonarnym sklepiej pewnej sieci księgarni znalazłam jeden jedyny egzemplarz powieści. W kinach można obejrzeć teraz film, jaki powstał na podstawie książki Ricka Yanceya, a że tym razem postanowiłam być wierna zasadzie "najpierw książka, potem film", niedawno zabrałam się do lektury.



