środa, 10 października 2018

Błazen w stroju klauna – Arek Borowik

W zeszłym tygodniu pisałam na blogu o Wnętrzach wypalonych lodem (recenzja) Arka Borowika – książce będącej kontynuacją Z góry widać tylko nic (recenzja). Do ukończenia mojej przygody z tą bazującą na klasycznych bajkach i baśniach trylogią brakowało już tylko Błazna w stroju klauna. Tym razem, choć bardzo na to liczyłam, takich zachwytów już nie było.

Strawiński do niedawna był zmorą prezesa Maksymiuka. Pracownik z niego był raczej kiepski, więc kilka razy niewiele brakowało, by wyleciał z roboty z hukiem. Gdy jego przyszłość w firmie stawała pod znakiem zapytania, przed zwolnieniem ratował go układ, jaki  zawierał wówczas z przełożonym. W zamian za opowieść, która zrobiła na prezesie wrażenie, Strawiński mógł zachować swoje stanowisko. Nieoczekiwanie historie te sprawiły, że prezes Maksymiuk zaczął patrzeć na Strawińskiego bardziej przychylnym wzrokiem. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że polubił opowieści, jakie podwładny z niezwykłą wprawą snuł przed nim. Aż wreszcie sam zaczął o nie prosić... Co tym razem opowiedział mu Strawiński?

Sięgając po Błazna w stroju klauna liczyłam na podobne odczucia, jakie towarzyszyły mi przy czytaniu Z góry widać tylko nic. Liczyłam też na to, że tym razem, w przeciwieństwie do Wnętrz wypalonych lodem, nic już nie będzie psuło mi przyjemności płynącej z lektury. Miałam nadzieję, że tym razem, jak w przypadku pierwszego tomu tej trylogii, ponownie otrzymam wyśmienitą ucztę czytelniczą. Chciałabym powiedzieć, że Błazen w stroju klauna spełnił pokładane w nim nadzieje, że zachwycił moje czytelnicze gusta, a lektura książki była satysfakcjonująca pod każdym względem, ale niestety nie byłaby to prawda. Tę część czytało mi się opornie, a same opowiadania, jakie pojawiają się w tej części, już mnie tak nie porwały. Lektura książki momentami dłużyła mi się niemiłosiernie, a każde z trzech opowiadań , które tym razem powstały na podstawie baśni braci Grimm, miało w sobie coś, co w jakimś stopniu przeszkadzało mi w ich odbiorze.

Fabuła pierwszego z opowiadań kręci się wokół ciemnych interesów, polityki, kłamstw i oszustw. To historia, której głównym motywem jest dokonywanie zemsty i strach przed czyjąś zemstą właśnie. Autor pokazuje tutaj, do jak paranoicznych zachowań może doprowadzić strach przed konsekwencjami własnych, niecnych czynów. To także historia o demoralizującym wpływie władzy i pieniędzy. Akcja tego opowiadania rozciągnięta jest na kilkanaście lat, podczas których pokazany jest upadek rodziny, która staje się więźniem strachu. Czytając je, miałam wrażenie, że w sumie niewiele się w nim dzieje. Lektura tego opowiadania strasznie mi się dłużyła, mam też wrażenie, że nie zrozumiałam jej zakończenia, które wydało mi się co najmniej dziwne.

Drugie opowiadanie to historia, która bazuje na pogoni za popularnością i sławą. To historia o upadku obyczajów i staczaniu się mediów, które dla jak największej oglądalności przekraczają kolejne granice przyzwoitości, coraz bardziej obniżając poziom swoich programów. To także opowieść o ludziach, którzy dla pięciu minut sławy zdolni są publicznie się upokorzyć, bo zła sława jest dla nich lepsza, niż bycie kimś zwykłym i anonimowym. Lektura tego opowiadania nie należała do łatwych ze względu na absurdy, jakie się z niego wylewały. Programy, które z niezdrową fascynacją śledzą jego bohaterowie, ich zachowania oraz ich nieustannie kręcące się wokół telewizji życie budziły mój niesmak, przez co całe opowiadanie stało się dla mnie ciężkostrawne.

Trzecia opowieść z początku przeraziła mnie swoją formą, bowiem całe to opowiadanie jest jednym, nieprzerwanym strumieniem myśli jego bohaterki. To sześćdziesiąt siedem stron tekstu pozbawionego jakichkolwiek przerw, podrozdziałów czy akapitów. Bohaterka opowiadania snuje swoją opowieść, przechodząc od jednego wątku do drugiego, miesza w niej przeszłość, teraźniejszość, swoje przemyślenia i plany. To historia, której motywem przewodnim jest chciwość, przebiegłość i źle pojmowane czynienie dobra, które odbywa się kosztem innych. Początkowo, przez taką, a nie inną formę opowiadania, czytało mi się je niezbyt dobrze, ale, co zaskakujące, historia w nim opisana okazała się całkiem ciekawa, a wnioski, do których w swoich rozważaniach dochodziła bohaterka, momentami były naprawdę interesujące. Mimo początkowych trudności, ta historia nawet mi się spodobała. Co ciekawe, jej zakończenie wyjaśnia, dlaczego zostało one podane w tak niecodziennej formie.

Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj głównym bohaterem całej książki jest Strawiński, który spina wszystko w jedną całość. Pochwalić muszę to, jak postać ta ewoluuje, co najbardziej widać właśnie w tej części. Zmienia się nie tylko on, ale także osoba prezesa Maksymiuka oraz ich wzajemna relacja. Tutaj wychodzi ona poza ramy zależności pracownika i jego przełożonego. Również samego Strawińskiego mamy okazję poznać nieco lepiej w tej części. To na pewno jest jakąś zaletą tej książki.

Błazen w stroju klauna to ostatni tom trylogii Mocnej rzeczy o namiętnościach, należałoby zatem jakoś tę trylogię podsumować. Historiom, które na nią się składają, odmówić nie można kilku rzeczy. Na pewno są one nietuzinkowe i pomysłowe, w końcu nie aż tak często spotkać można się z książkami inspirowanymi klasycznymi baśniami. To historie o szerokim spektrum ludzkich słabości, które autor podał w ciekawej formie. Choć w mojej ocenie trylogia ta ma tendencję lekko spadkową, nie można jej odmówić także tego, że jako całość jest interesująca.
Jeśli, podobnie jak ja, lubicie wszelkiego rodzaju adaptacje baśni, jest to trylogia, która może Was zainteresować. Uważam, że mimo wszystko warto po nią sięgnąć, bo te rzeczy, które mi tutaj nie do końca pasowały, to zupełnie subiektywne odczucia, których Wy przecież nie musicie doświadczyć.


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Błazen w stroju klauna"
Autor: Arek Borowik
Seria: Mocna rzecz o namiętnościach – tom III
Wydawnictwo: Dobra Literatura
Rok wyd.: 2017
Stron: 392
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 39,90 zł








Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Dobra Literatura.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.