poniedziałek, 1 lutego 2016

Czytelnicze podsumowanie stycznia 2016


Styczeń za nami, ale zanim luty rozpocznie się na dobre, pora podsumować ubiegły miesiąc. Ilościowo wypadł on podobnie do grudnia. Bywały dni, kiedy nie chciało mi się czytać, dlatego z wyniku nie jestem do końca zadowolona. Winię za to lekkiego kaca książkowego po zakończeniu trylogii Angelfall i paskudne przeziębienie, które mnie wymęczyło. Co udało mi się przeczytać? Przejdźmy do konkretów. :)

W styczniu udało mi się przeczytać siedem książek. Były to kolejno:
  • Wszystkie jasne miejsca Jennifer Niven (recenzja) - 424 strony (9/10)
  • Kasacja Remigiusz Mróz (recenzja) - 496 stron (7/10)
  • Angelfall. Penryn i Świat Po Susan Ee (recenzja) - 356 stron (8/10)
  • Angelfall. Penryn i Kres Dni Susan Ee (recenzja) - 368 stron (8/10)
  • Dziewczyna z ogrodu Parnaz Foroutan (recenzja) - 272 strony (8/10)
  • Chłopcy Jakub Ćwiek (recenzja) - 320 stron (7/10)
  • Marsjanin Andy Weir (recenzja wkrótce) - 384 strony
Suma przeczytanych stron to 2.620, co daje około 84 strony dziennie. To trochę mniej niż w grudniu i jak wspomniałam, nie jestem z tego wyniku zbytnio zadowolona, niby nie jest źle, ale zawsze mogło być lepiej. Styczniowe lektury były naprawdę świetne, a wśród nich najbardziej wyróżniły się Wszystkie jasne miejsca oraz Marsjanin, o którym opowiem w najbliższych dniach. Żadna z książek mnie nie rozczarowała i żadnej z nich nie mogę uznać za najsłabszą z przeczytanych. Ach, gdyby zawsze tak było. :)
A tak prezentuje się stosik przeczytanych w styczniu książek:


W styczniu, poza wymienionymi wyżej recenzjami, pojawiła się także recenzja Innego świata, który przeczytałam jeszcze w grudniu.
Miesiąc rozpoczęło podsumowanie roku - Wyzwania książkowe 2015. Na blogu pojawił się jeden post z nominacją do Liebster Blog Award oraz jeden tag - The Games Book TAG. W styczniu pojawiły się dwa posty z cyklu Nie tylko zaczytane polecajki - odcinek 7 oraz odcinek 8. Doszłam do wniosku, że ten cykl pojawiał będzie się w drugą i czwartą sobotę miesiąca. Na blogu pojawił się także ranking TOP10 - Ekranizacje książek, które nigdy mi się nie znudzą. Moją odpowiedzią na krążącą po sieci akcję "wymiany książek" był tekst 36 książek za jedną - czy to możliwe?. Jak co miesiąc pojawiły się także Zaczytane zapowiedzi i Stosik.

Trochę statystyki:
Dziękuję serdecznie za każde odwiedziny, obserwacje, lajki i za każdy komentarz. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do Zaczytanej Doliny i komentujecie moje recenzje i posty. :)

Tak wyglądał mój czytelniczy i blogowy styczeń. Liczyłam na to, że będzie lepszy, niż grudzień, ale cóż, nie do końca to się udało. Mam jednak nadzieję, że luty będzie dla mnie bardziej łaskawy. :) A jak Wam minął ubiegły miesiąc? Ile książek udało się Wam przeczytać? Zapraszam do komentowania! Możecie również w komentarzach wstawiać linki do Waszych podsumowań miesiąca.
Zaczytanego wieczora,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!