Siedem minut po północy to książka, która kusiła mnie przez trzy miesiące. Jak widać, kusiła skuteczne, bo wreszcie zdecydowałam się ją kupić. Do polskich kin wszedł właśnie film, który powstał na podstawie tej powieści. Jego zwiastun jest naprawdę intrygujący i bardzo chętnie obejrzałaby ten film, ale książka najpierw, tak więc oto znalazł się dobry powód, żeby sięgnąć po nią właśnie teraz.



