sobota, 29 sierpnia 2015

Znachor – Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Uwielbiam filmową adaptację powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z 1981 roku. Jest to jeden z moich ulubionych polskich filmów, obejrzałam go wiele razy i nigdy mi się on nie znudzi. Już od jakiegoś czasu chciałam zapoznać się z książkowym pierwowzorem Znachora, a kiedy odkryłam, że mam go wgranego na moim czytniku e-booków, od razu wzięłam się za czytanie.

Profesor Rafał Wilczur jest cenionym chirurgiem. Swoją ciężką pracą zasłużył na wysoki status w społeczeństwie i zaszczytną pozycję w środowisku medycznym. Jest oddany ukochanej żonie i córeczce.
Gdy pewnego dnia wraca do domu, czeka na niego list pożegnalny od żony. Kobieta wyznaje w nim, że zakochała się w kimś innym i to z nim chce rozpocząć życie, a ukochane dziecko profesora zabiera ze sobą. Załamany Wilczur włóczy się po Warszawie, aż napotyka kompanię do picia. Odurzony alkoholem lekarz zostaje pobity, a w efekcie czego traci pamięć. Po tym wydarzeniu, jako Antoni Kosiba, przez lata tuła się po kraju, imając się różnych zajęć, aż trafia do Radoliszek, gdzie przewrotny los nieraz sobie z niego zakpi. To właśnie tam jego zapomniane wcześniej doświadczenie medyczne sprawia, iż staje się znachorem.

środa, 26 sierpnia 2015

Sierpniowy stosik


Bycie książkoholikiem to walka z ciągłymi pokusami. Jestem tylko słabym człowiekiem, który tę walkę często przegrywa. Również w sierpniu poległam w kilku rundach, czego dowodem są nowości w mojej biblioteczce. Oto i one...

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Zaczytane zapowiedzi – wrzesień 2015


Wrzesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim wrześniowe premiery książkowe. Oto kilka zapowiedzi, które najbardziej przyciągnęły moją uwagę.

niedziela, 23 sierpnia 2015

TOP15 – ulubione cytaty


Każdy z nas, czytając książki, trafia na takie słowa, które zapadają mu w pamięć. Każdy z nas ma zapewne listę swoich ulubionych cytatów. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam moje ulubione cytaty z książek, które przeczytałam. Oznaczam je w swojej biblioteczce w portalu lubimyczytac.pl, jest mi więc łatwo je wymienić. Przed Wami 15 z nich, kolejność nie ma znaczenia. Zaczynamy!

sobota, 22 sierpnia 2015

Pułapka uczuć – Colleen Hoover

Pułapka uczuć to już moje piąte spotkanie z twórczością Colleen Hoover. I po raz kolejny jest to spotkanie udane. Za każdym razem autorka skrada kawałek mojego serca. Już teraz wiem, że przeczytam wszystkie jej książki, które zostaną wydane w Polsce. Może nawet sięgnę po oryginały, jeśli nie będę mogła doczekać się polskiego tłumaczenia.

W życiu 18-letniej Layken zaszły ogromne zmiany. Jej ukochany ojciec zmarł niedawno. Dziewczyna, zmuszona sytuacją materialną, przeprowadza się wraz z bratem i matką z Teksasu do Michigan. Layken bardzo niechętnie pozostawia dawne życie za sobą. Czuje, że nie będzie szczęśliwa w nowym miejscu. Zdanie zmienia, gdy poznaje swojego sąsiada - 21-letniego Willa. Chłopak bardzo szybko zaprasza ją na randkę, podczas której pokazuje jej świat slamu - poezji zwykłych ludzi. Między nimi iskrzy, a Layken zaczyna wierzyć w to, że może znowu widzieć świat w jasnych kolorach. Pierwszy dzień w nowej szkole wywraca jednak wszystko do góry nogami.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Wrażliwość książkoholika || Zaczytane pogaduszki #3


Do trzeciej odsłony cyklu Zaczytane pogaduszki planowałam zupełnie inny temat, niż ten, o którym chcę napisać teraz. Wtorkowy wypad do ogrodu zoologicznego podsunął mi pomysł, by napisać o tym, jak czytanie zmienia wrażliwość czytelnika.

środa, 19 sierpnia 2015

Malfetto. Mroczne piętno – Marie Lu

W wielu książkach spotkać się można ze znanym schematem - główny bohater jest przedstawicielem dobra, a na kartach powieści musi zmierzyć się ze złem przybierającym różne formy. Marie Lu w powieści Malfetto. Mroczne piętno stworzyła antybohatera, który zmierzyć musi się przede wszystkim ze złem skrytym w swojej duszy. Nie powiem, bym jeszcze nie spotkała się z takim pomysłem, ale przyznać muszę, że Marie Lu wykorzystała go w bardzo ciekawy sposób.

16-letnia Adelina Amouteru powinna oczekiwać odwiedzin zalotników chcących w niedalekiej przyszłości ją poślubić. Jednak nikt nie chce związać się z kimś takim, jak ona. Dziewczyna jest bowiem malfetto - naznaczoną. Kiedy Adelina była mała, kraj nawiedziła epidemia tajemniczej zarazy. Dorośli, którzy na nią zapadli, umierali. Na dzieciach choroba pozostawiła swoje znamię, oszpecając je. To jednak nie wszystko. Niektórzy malfetto zostali obdarzeni (a może przeklęci?) Mrocznym Piętnem, które obudziło w nich moce nie z tego świata.
Gdy Adelina ucieka z domu, chcąc uniknąć sprzedania, mroczne moce ujawniają się, doprowadzając do tragedii. Dziewczyna zostaje aresztowana i trafia w ręce Osi Inkwizycji, której celem jest zlikwidowanie malfetto zagrażających narodowi. To oznacza dla niej wyrok śmierci. Z pomocą Adelinie przychodzi Bractwo Sztyletu, którego członkowie noszą Mroczne Piętna. Obdarzeni różnymi mocami, ratują podobnych sobie, by zemścić się za prześladowania. Bohaterka trafia w sam środek walki o władzę. Komu zaufa? Jak rozwiną się jej mroczne moce? Jaką rolę odegra w tym wszystkim? Odpowiedź znajduje się w książce.

niedziela, 16 sierpnia 2015

7 Deadly Sins Book Tag


Dzisiaj mijają dokładnie trzy miesiące, od kiedy założyłam bloga, a dla Was mam kolejny tag. Tym razem jest to 7 Deadly Sins Book Tag, który krąży w blogosferze, a ostatnio widziałam go na blogu Charlotte Andell In Bookland. Do każdego z 7 śmiertelnych grzechów dopasowane jest pytanie. Bez zbędnego przedłużania, zaczynamy!

piątek, 14 sierpnia 2015

Inwazja bazgrołów – Zifflin

Polski rynek jest ostatnio zalewany wszelkiego rodzaju kolorowankami dla dorosłych. Wymyślne wzory, przepiękne kwiaty i zwierzęta, przeurocze stworki - jest w czym wybierać. Ja również skusiłam się na jedną z takich kolorowanek. Mój wybór padł na Inwazję bazgrołów Zifflina.

Kolorowanka ta jest naprawdę warta uwagi. Każdy nowy egzemplarz jest zafoliowany, nie ma więc obaw, że może się uszkodzić w transporcie. Okładka jest matowa, więc także i ona nadaje się do pokolorowania, ale obrazek z okładki znajduje się również wewnątrz. Każdy z arkuszy w kolorowance jest perforowany, dzięki czemu pokolorowany obrazek można wyrwać i oprawić. Arkusze są z wysokiej jakości papieru, są dosyć grube, a rysunki znajdują się po jednej stronie kartki. Nie ma obaw, że coś przebije na drugą stronę, czy odbije ze strony sąsiedniej. Papier bardzo dobrze "łapie" kredkę, a kolorowanie nie sprawia żadnych problemów. Z tyłu kolorowanki doklejony jest arkusz tektury, który usztywnia całość. Dzięki temu można kolorować dosłownie na kolanie.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Trzeci grób na wprost – Darynda Jones

Z Charley Davidson, prywatną detektyw i Kostuchą w jednym, poznałam się w 2013 roku. Po dwóch pierwszych tomach, z ogromną niecierpliwością oczekiwałam na trzecią część przygód. Drugi grób po lewej zawartą zapowiedzią obiecywał, iż kontynuacja pojawi się w listopadzie tamtego roku. Niestety, ku mojej rozpaczy, czas mijał, a Trzeci grób na wprost nie pojawiał się na rynku. Fanpage wydawnictwa uspokajał, iż książka pojawi się w księgarniach i prosił o cierpliwość. Tylko czasem naprawdę o nią ciężko. W końcu pojawiły się zapowiedzi. I chociaż finalna data wydania również miała swój poślizg, dalej czekałam... Aż w końcu jest! Książka pojawiła się w sprzedaży. Zamówienie zrobiłam, potem już tylko czekałam, aż kurier przyjedzie z paczką. Dzisiaj, po przeczytaniu, mogę stwierdzić, że warto było czekać. Ale błagam, kochany Papierowy Księżycu, nie dajcie mi tego przeżywać ponownie! Nie każcie znowu tyle czekać na czwarty tom! ;)

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Liebster Blog Award #2

Nie powinnam narzekać, że jest gorąco, w końcu mamy lato i wysokie temperatury są nieodłączną jego stroną. Niestety, zbyt wysokie temperatury zaczęły źle na mnie działać - nie potrafię skupić się na czytaniu, a gdy próbuję, wiele rzeczy mnie drażni i w efekcie z czytania nici. Siedzenie przy komputerze w pokoju, który z powodzeniem mógłby konkurować z Mordorem, także nie jest moim marzeniem. Stąd mniejsza częstotliwość pojawiania się postów na blogu, za co przepraszam. Dlatego także dzisiaj nie recenzja, a coś lżejszego.

Kilka dni temu zostałam po raz drugi nominowana do Liebster Blog Award. Tym razem nominację zawdzięczam Oli z bloga Zatracona w innych światach. Zasady tego wyróżnienia, dla przypomnienia, są następujące:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
A więc zaczynamy!

piątek, 7 sierpnia 2015

Na południe od granicy, na zachód od słońca – Haruki Murakami

Upał taki, że można się roztopić, ale recenzja sama się nie napisze... Chociaż temperatura temu nie sprzyja, trzeba wysilić szare komórki i coś naskrobać.

Na południe od granicy, na zachód od słońca to moje pierwsze spotkanie z Harukim Murakamim. Chciałabym przeczytać kilka jego książek, ale od czegoś trzeba zacząć, by sprawdzić, czy styl nowego autora będzie mi odpowiadał. Zaintrygował mnie jej opis, więc wybór padł właśnie na tę krótką powieść. A oto i opis:

środa, 5 sierpnia 2015

Origin – Jennifer L. Armentrout

Miesiąc czekałam, zanim czwarty tom przewspaniałej serii Lux trafił w moje ręce. Warto było czekać, bo gdy już zanurzyłam się w świecie wykreowanym przez Jennifer L. Armentrout, przeżywałam przygody Katy i Daemona z zapartym tchem.

Ponieważ to już czwarta część serii, tym razem nie da już się uniknąć spoilerów z poprzednich tomów, tak więc jeśli nie chcesz poznać pewnych szczegółów z trzeciego tomu, nie czytaj dalej.

sobota, 1 sierpnia 2015

Czytelnicze podsumowanie lipca 2015


Lipiec dobiegł końca, a więc pora zrobić czytelnicze podsumowanie. Nie robiłam dotąd takiego typu postów, ale postanowiłam to zmienić. Dzięki temu chociażby sama dla siebie będę wiedziała, ile w danym miesiącu udało mi się przeczytać. Lipiec był pod tym względem bardzo udany.
Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!