środa, 6 kwietnia 2016

Wierna – Veronica Roth

Hej! Mam nadzieję, że wybaczycie mi to, że recenzja Wiernej ma mały, bo dwudniowy, poślizg. Wczoraj nie miałam zbytnio czasu na pisanie, a kiedy czas już się znalazł, porwała mnie książka Bez słów, w której po prostu się zakochałam. Jeszcze w tym tygodniu trochę Wam o niej opowiem, a teraz pora na zakończenie serii Niezgodna.

Społeczeństwo frakcyjne upadło. Informacja, jaka wyszła na jaw, zaskoczyła wszystkich. Tris i Tobiasa postanawiają udać się za mur, gdzie mają nadzieję zacząć zupełnie nowe życie, wolne od walki o władzę, jakiej byli uczestnikami. Zupełnie nie spodziewają się tego, co ich tam czeka, a rewelacje, jakie wychodzą na jaw, burzą cały porządek ich świata. Po raz kolejny przyjdzie im opowiedzieć się po którejś ze stron.

Trzeci tom trylogii wiele osób uważa na najsłabszy. Tym razem Veronica Roth rozdzieliła narrację na tę z punktu widzenia Tris i tę z punktu widzenia Tobiasa. O ile zwykle lubię takie zabiegi, bo pozwalają zobaczyć szerszy obraz historii, to tym razem długo nie mogłam przyzwyczaić się do tego, iż raz siedzę w głowie Tris, a raz w głowie Tobiasa. Może to wina faktu, iż momentami, mając już za sobą stronę z imieniem bohatera, któremu aktualnie towarzyszę, po prostu gubiłam się w tym, kogo śledzę. Moim zdaniem, Veronica Roth nie udźwignęła ciężaru stworzenia takiej narracji. O ile we wcześniejszych tomach polubiłam Tobiasa i miałam o za inteligentnego i dosyć dojrzałego faceta, o tyle w Wiernej, kiedy został dopuszczony on do głosu, okazało się, że też jest zbuntowaną nastolatką. Długo uważałam, że rozdzielenie narracji jest w tym przypadku zbędne, jednak autorka tak poprowadziła akcję, że rzeczywiście, inaczej nie dałoby rady pokazać wydarzeń, jakie rozegrały w powieści. Wykonanie jednak takiego zabiegu narracyjnego pozostawia wiele do życzenia.

Za murem Tris i Tobias wreszcie poznają prawdę o Niezgodnych i pochodzeniu frakcji, jednak prawda ta jest dla nich trudna do zaakceptowania. Koncepcja, jaka kryje się za stworzeniem społeczeństwa frakcyjnego, jest dosyć ciekawa. Wszystko zostaje wyjaśnione, a każdy element układanki trafia na swoje miejsce. Tris poznaje także prawdę o swoich rodzicach. To jednak nie koniec problemów. Kolejne spiski, intrygi, walka o władzę i wolność. Akcja gna do przodu. Bohaterowie po raz kolejny muszą wybrać, po której stronie stanąć i komu zaufać. Pewne z ich wyborów, niestety, były mocno rozczarowujące. Jakby tego było mało, związek bohaterów staje przed poważnym kryzysem.

Żeby nie było, że tylko narzekam, powiem, że największym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie. Udało mi się uniknąć spoilerów co do tego, jak kończy się cała trylogia. Wiedziałam natomiast, jakie mniej więcej były reakcje na zakończenie, więc sądziłam, że potrafię przewidzieć, jaki finał mnie czeka. Nic z tego. W najmniejszym stopniu nie spodziewałam się tego, co nastąpiło. Zakończenie wbiło mnie w fotel i nawet w oku zakręciła się łza.

Jeszcze kilka dni temu skłonna byłam stwierdzić, że cała trylogia prezentuje mniej więcej wyrównany poziom. Dzisiaj już nie jestem tego taka pewna, bo jednak Wierna kuleje pod względem rozdzielenia narracji i rozczarowuje pewnymi wyborami bohaterów. Nawet zakończenie nie jest w stanie wyrównać oceny do poziomu poprzednich.

OCENA: 6/10

Na koniec kilka słów o moim wydaniu trylogii. Kupiłam Niezgodną jako jedną książkę, a nie trzy osobne, tylko ze względów finansowych. Zupełnie nie kalkulowało mi się kupowanie osobnych trzech książek. Cena, o ile poszuka się naprawdę dobrą ofertę, jest sporym atutem. Twarda oprawa jest też bardziej trwała i na pewno lepiej prezentuje się na półce. Książka posiada jednak pewne wady. Po pierwsze – gabaryty. Sama książka nie jest ciężka, jednak takiego tomiszcza nie da rady wszędzie brać ze sobą, tak więc czytać można ją w zasadzie tylko w domu. Po drugie – na samym początku książki znajduje się strona z opisami wszystkich trzech tomów. Jeśli chce się uniknąć spoilerów, najlepiej w ogóle jej nie czytać. Po trzecie – przy takim tomiszczu przydałaby się wstążeczka, a tej niestety brak.

Niezgodna jako całość, mimo wszystko mi się podobała. Nie jest to wybitna lektura, ale też nie mogę powiedzieć, by była tragiczna. Ot, taka typowa młodzieżówka, którą można przeczytać dla rozrywki. Nie powiem, że musicie ją przeczytać, ale też nie będę odradzała. Jeśli macie ochotę – czytajcie, ale jeśli tego nie zrobicie, niczego nie stracicie.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Trylogia Niezgodna: Niezgodna, Zbuntowana, Wierna"
Autor: Veronica Roth
Tytuł oryginalny: "Divergent, Insurgent, Allegiant"
Tłumaczenie: Daniel Zych, Ewa Ratajczak, Marta Czub
Seria: Niezgodna
Wydawnictwo: Amber
Rok wyd.: 2015
Stron: 1040
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 79,80 zł
Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!