Akcji promocyjnej powieści Co nas nie zabije, towarzyszyło hasło "książka, na którą czekał cały świat". Przez to do pewnego momentu przekonana byłam, że oto w końcu spadkobiercy Stiega Larssona doszli do porozumienia z jego partnerką i ktoś dokończył jego nieukończone dzieło, o którym co jakiś czas ukazywały się pogłoski. Kiedy jednak zagłębiłam się w ten temat, dotarło do mnie, że byłam w błędzie, a Co nas nie zabije to książka napisana przez Davida Lagercrantza zupełnie od zera.



