Tematyka więzienna nie jest czymś, co często pojawia się w czytanych przeze mnie książkach. Szczerze powiedziawszy, nie przypominam sobie żadnego tytułu spośród przeczytanych książek, którego akcja rozgrywałaby się w więzieniu. Czym zatem moją uwagę zwróciła powieść Zaczarowani? Tym niezwykłym kontrastem, jaki widać na jej okładce i w opisie fabuły. Jak więzienie może być zaczarowane? Musiałam się przekonać, co też kryje się na kartach tej powieści. Cóż na nich znalazłam?



