Początek XX wieku to jeden z moich ulubionych okresów w historii. Uwielbiam poznawać losy ludzi, którzy żyli w tamtych czasach – to, jak wyglądał ich dzień, gdzie pracowali, jak spędzali czas, co jedli. Właśnie dlatego, kiedy nadarzyła się okazja, by przeczytać powieść Stephenie Lehmann, nie zastanawiałam się długo. Cieszę się, że ta książka trafiła w moje ręce, bo ujęła mnie i oczarowała.



