środa, 30 sierpnia 2017

Zaczytane zapowiedzi – wrzesień 2017

Wrzesień przed nami, a wraz z nim moc książkowych premier. Nadchodzący miesiąc obficie zasypie nas nowościami, o czym najlepiej świadczy fakt, że ja sama spośród wrześniowych zapowiedzi wyłowiłam aż dwadzieścia tytułów, które wydały mi się naprawdę ciekawe. Oto mój subiektywny przegląd nadchodzących premier.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Dzień czwarty – Sarah Lotz

Dwa dni temu pisałam o powieści Troje, która zrobiła na mnie spore wrażenie i ogromnie mnie wciągnęła. Dzisiaj zaś opowiem o jej kontynuacji, jaką i jest, i nie jest Dzień czwarty. Czemu i jest, i nie jest? Bo w pewnym stopniu obie te powieści są ze powiązane, ale nie trzeba koniecznie przeczytać najpierw Trojga, by móc sięgnąć po Dzień czwarty. Nie uprzedzajmy jednak faktów.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Troje – Sarah Lotz

Powieść Troje przeleżała na mojej półce kawałek czasu. W pewnym momencie zastanawiałam się nawet, czy w ogóle kiedykolwiek ją przeczytam, ale fakt, że zostanie wydana jej kontynuacja, skłonił mnie do tego, by wreszcie się za nią zabrać. Gdybym wiedziała, jak bardzo wciągnie mnie ta książka, już dawno temu sięgnęłabym po nią.

czwartek, 24 sierpnia 2017

Pod wrażeniem: Gra o tron S07E06

Szósty odcinek siódmego sezonu Gry o tron za nami. Tyle się wydarzyło, cóż to był za odcinek! Początek wypełniony był przezabawnymi dialogami, środek zaczął trzymać w napięciu, które z każdą chwilą rosło, a jego zakończenie zaś złamało zapewne niejedno serce (choć niektórych widzów pewnie porządnie wkurzyło). W każdym razie widowisko było przednie.

wtorek, 22 sierpnia 2017

Dance, sing, love. Miłosny układ – Layla Wheldon

Czasem zdarza mi się trafić na książkę, której lektura ma niewiele wspólnego z przyjemnością. Mimo iż męczę się podczas czytania, staram się dotrwać do końca. Po cichutku (naprawdę bardzo, bardzo cicho) liczę na to, że może jeszcze coś zmieni moją ocenę, że może jeszcze spojrzę na nią przychylnym okiem. Bardzo często nic z tego cichego liczenia nie wychodzi, ale przynajmniej mogę mieć pewność, że oceniłam powieść dokładnie, bo przeczytałam ją do końca. Jeszcze nie trafiłam na taką książkę, której nie byłabym w stanie dokończyć. Aż do teraz. Dance, sing, love. Miłosny układ to pierwsza powieść, przez którą, mimo najszczerszych chęci, nie byłam w stanie przebrnąć. Tak więc nie będzie to recenzja pełnego dzieła, ale wytłumaczę się z tego, co nie pozwoliło mi rozprawić się z tą powieścią.

sobota, 19 sierpnia 2017

Przeczucie – Tetsuya Honda

Czytywałam już kryminały polskie, amerykańskie, „liznęłam” nieco skandynawskich, ale po japońskie jeszcze nie miała okazji sięgnąć, kiedy więc pojawiła się możliwość, by zapoznać się z jednym z nich, nie wahałam się długo, tym bardziej gdy opis fabuły brzmiał tak obiecująco. Okładka książki tytułuje jej autora cesarzem japońskiego kryminału – kiedy widzi się takie określenie, oczekiwania wobec powieści stają się dosyć wysokie. Czy zatem Przeczucie sprostało tym oczekiwaniom?

środa, 16 sierpnia 2017

Pod wrażeniem: Gra o tron S07E05

Piąty odcinek siódmego sezonu Gry o tron za nami. Był on zdecydowanie spokojniejszy od poprzedniego, akcja nie była już tak dynamiczna, ale za to zaliczyliśmy kilka ciekawych spotkań i dowiedzieliśmy się rzeczy, które rzuciły nowe światło na pewne wątki. Była to też rozgrzewka przed ostatnimi dwoma odcinkami sezonu, które po prostu muszą powalić nas na kolana (bo inaczej wszyscy będziemy wściekli).

wtorek, 15 sierpnia 2017

Down Shift. Bez hamulców – K. Bromberg [PRZEDPREMIEROWO]

Driven jest jedną z moich ulubionych serii spośród romansów/erotyków. K. Bromberg oczarowała mnie totalnie, zarówno częścią poświęconą Rylee i Coltonowi, jak i dodatkami poświęconymi osobom z ich otoczenia. Uwielbiam emocje, od których kipią te powieści, dlatego też nie mogłam odmówić sobie przyjemności powrotu do świata mojej ulubionej serii i po prostu musiałam przeczytać najnowsza jej część. Down Shift. Bez hamulców po raz kolejny umocniło pozycję tej serii w moim sercu.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Bad Mommy. Zła mama – Tarryn Fisher

Na początku tego roku zachwyciłam się Margo Tarryn Fisher. Powieści psychologiczne to gatunek, który w mojej ocenie tej autorce wychodzi zdecydowanie lepiej niż romanse. Fisher potrafi wejść w skrzywiony ludzki umysł i zadziwiająco dobrze przelać jego szaleństwo na papier. Z tego względu po prostu musiałam sprawić sobie kolejną z jej powieści wpisujących się w ten gatunek. Po raz kolejny jestem pod wrażeniem jej talentu.

piątek, 11 sierpnia 2017

Zaczarowani – Rene Denfeld

Tematyka więzienna nie jest czymś, co często pojawia się w czytanych przeze mnie książkach. Szczerze powiedziawszy, nie przypominam sobie żadnego tytułu spośród przeczytanych książek, którego akcja rozgrywałaby się w więzieniu. Czym zatem moją uwagę zwróciła powieść Zaczarowani? Tym niezwykłym kontrastem, jaki widać na jej okładce i w opisie fabuły. Jak więzienie może być zaczarowane? Musiałam się przekonać, co też kryje się na kartach tej powieści. Cóż na nich znalazłam?

wtorek, 8 sierpnia 2017

Pod wrażeniem: Gra o tron S07E04

Czwarty odcinek siódmego sezonu Gry o tron za nami. Ach, co to było za widowisko! Jeśli porównać go do trzech poprzednich, to można powiedzieć, że dotąd niewiele się działo. W tym sezonie to do tej pory zdecydowanie najlepszy odcinek.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Zabawa w chowanego – Jack Ketchum

Po przerażającej Dziewczynie z sąsiedztwa zapragnęłam poznać inne powieści Jacka Ketchuma. Ogromnie ucieszyłam się więc, gdy okazało się, że wydawnictwo Papierowy Księżyc wydaje Zabawę w chowanego. Przypuszczałam, że tak mocnych wrażeń jak przy pierwszej jego książce raczej tutaj nie znajdę, ale liczyłam na dobrą rozrywkę z dreszczykiem. Czy właśnie to otrzymałam?

czwartek, 3 sierpnia 2017

Pod wrażeniem: Gra o tron S07E03

Trzeci odcinek siódmego sezonu Gry o tron za nami. Na to, co wydarzyło się na jego początku, czekałam z niecierpliwością. W tym odcinku było kilka mocniejszych momentów, pewne rzeczy mnie wkurzyły, a zakończenie zaskoczyło.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Czytelnicze podsumowanie lipca 2017

Lipiec za nami, pora na jego podsumowanie. Czytelniczo to był bardzo udany miesiąc – zaczytany jak jeszcze żaden w tym roku. Mam powody do zadowolenia. :)
Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!