niedziela, 6 sierpnia 2017

Zabawa w chowanego – Jack Ketchum

Po przerażającej Dziewczynie z sąsiedztwa zapragnęłam poznać inne powieści Jacka Ketchuma. Ogromnie ucieszyłam się więc, gdy okazało się, że wydawnictwo Papierowy Księżyc wydaje Zabawę w chowanego. Przypuszczałam, że tak mocnych wrażeń jak przy pierwszej jego książce raczej tutaj nie znajdę, ale liczyłam na dobrą rozrywkę z dreszczykiem. Czy właśnie to otrzymałam?

Dead River, niewielkie miasteczko położone nad wybrzeżem w stanie Maine. To tutaj Dan spędził swoją młodość, tutaj także rozegrały się wydarzenia tamtego lata. Lata, którego on nigdy nie zapomni. To wtedy w jego nudną codzienność wkradła się Casey z dwójką przyjaciół. Wywróciła jego świat do góry nogami, zburzyła wszystko, co znał do tej pory, popchnęła go do zrobienia rzeczy, które nigdy wcześniej nie przyszłyby mu do głowy. Szukała mocnych wrażeń, a on robił wszystko, co tylko chciała, byle ją zadowolić. Kiedy drobne kradzieże już nie wystarczały, wpadł na szalony pomysł. To miała być niewinna zabawa w chowanego w opuszczonym domu. Nigdy nie powinni przekroczyć jego progu.

Zabawa w chowanego ma formę wspomnień głównego bohatera, który spisuje je po wielu latach. Opisuje w nich lato, którego nie potrafi wymazać z pamięci. Gdyby tylko mógł, usunąłby obrazy, które na trwałe wypaliły się pod jego powiekami, i wyrzuciłby z głowy wspomnienia grozy, którą przeżył podczas tamtych wakacji.

Akcja książki rozgrywa się na amerykańskiej prowincji. Ketchum idealnie oddał klimat małomiasteczkowego życia. Wszechobecna nuda, brak jakichkolwiek perspektyw, oczekiwanie na cokolwiek, co na chociaż na chwilę ożywi monotonię codzienności. Tutaj każda plotka zaczyna żyć własnym życiem. Najwięcej ich narosło wokół opuszczonego domu, który należał kiedyś do przygłupiego rodzeństwa Crouchów. Rodzeństwa, które zniknęło pewnego dnia bez śladu, pozostawiając po sobie dom pełen zagłodzonych psów.

Książka rozkręca się powoli. Z początku klimat Dead River może trochę przytłaczać. Ze stron wylewa się monotonia życia Dana, którego każdy dzień wygląda tak samo. Wszystko zaczyna zmieniać się, gdy w jego życiu pojawia się tajemnicza Casey. Dziewczyna uwielbia łamać zasady. Dlaczego to robi? Chęć zgłębienia jej sekretów była tym, co początkowo nie pozwalało mi się oderwać od książki. Potem moją ciekawość zaczął wzbudzać opuszczony dom i legendy, jakie wokół niego narosły. Robiło się coraz ciekawiej. Autor powoli zaczął budować napięcie, które z każdą chwilą rosło, trzymając mnie w swoich zimnych szponach. Z jednej strony przewracaniu każdej kartki towarzyszył dreszczyk z powodu tego, co na niej znajdę, z drugiej zaś strony nie mogłam się od książki oderwać, bo po prostu musiałam dowiedzieć się, jak to się skończy. Nie znam jeszcze zbyt dobrze stylu Jacka Ketchuma, dlatego też nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać –  nie miałam pojęcia, w jakim kierunku autor lubi prowadzić akcję swoich powieści, by przyprawić czytelnika o dreszcze – czy posłuży się grozą będąca wytworem istot z krwi i kości, czy też postraszy czymś, co ma związek ze zjawiskami paranormalnymi. 

Zabawa w chowanego to książka mocna, szokująca i na pewno trzymająca w napięciu. Napisana prostym językiem, często bardzo wulgarnym, znajdują się w niej także sceny seksu, dlatego zdecydowanie jest to pozycja dla nieco starszego czytelnika. Trudno uniknąć porównywania Zabawy w chowanego do Dziewczyny z sąsiedztwa, ale ktoś oczekuje od niej czegoś na miarę wspomnianej wcześniejszej powieści Ketchuma, to niestety się rozczaruje. To dwie zupełnie różne bajki, niemniej każda na swój sposób potrafi porwać czytelnika.

Sięgając po Zabawę w chowanego, oczekiwałam czegoś, co mnie wciągnie i zapewni dobrą rozrywkę z dreszczykiem emocji. Choć dopiero raczkuję w tym gatunku, podejrzewam, że nie jest to zapewne wyższa półka, jeśli chodzi o literaturę grozy, ale moje oczekiwania książka ta spełniła w zupełności. Dostałam dokładnie to, czego się po niej spodziewałam i skłamałabym, gdybym powiedziała, że mnie ona nie usatysfakcjonowała. Z całą pewności mogę stwierdzić, że rozbudziła we mnie apetyt na jeszcze więcej Jacka Ketchuma. Polecam!


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Zabawa w chowanego"
Autor: Jack Ketchum
Tytuł oryginalny: "Hide & Seek"
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wyd.: 2017
Stron: 244
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 34,90 zł







Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!