wtorek, 7 marca 2017

Zima Muminków – Tove Jansson

Dawno na moim blogu nie było literatury dziecięcej, pora więc to trochę nadrobić. Seria o Muminkach jest moim wyrzutem sumienia. Nie dość, że dopiero jakiś czas temu sięgnęłam po książki, mimo iż w dzieciństwie z uwielbieniem (i przerażeniem jednocześnie) oglądałam każdy odcinek serialu, to jeszcze ociągam się z przeczytaniem całości. Dlatego też w lutym postanowiłam nieco pchnąć naprzód moją znajomość sztandarowej serii Tove Jansson i sięgnąć po Zimę Muminków.

W Dolinie Muminków zapanowała zima. Cała kraina leży pod śniegiem, a jej mieszkańcy pogrążeni są w głębokim śnie, z którego zbudzić się mają na wiosnę. Niestety promień księżycowego światła padający na twarz Muminka budzi go i nie ma szansy, by Muminek zasnął ponownie. Do wiosny daleko, a wszyscy wokół pogrążeni są dalej we śnie. Co biedaczek ma teraz robić zupełnie sam? Muminek postanawia zatem wyjść na zewnątrz. Szybko odkrywa, że nie on jeden nie śpi tej zimy. Wkrótce nawiąże nowe przyjaźnie i przeżyje z nowymi przyjaciółmi niejedną zimową przygodę.

W Zimie Muminków poznacie wiele nowych postaci, jak enigmatyczna Too-tiki, niewidzialne myszki, małomówny, futrzasty przodek Muminka czy będący zapalonym narciarzem Paszczak. Spotkacie także dobrze znanych bohaterów muminkowch przygód. Czy wiedzieliście o tym, że Mała Mi może odczuwać tylko dwa nastroje? Zaskakujące? Owszem, a z lektury książeczki dowiecie się, w jakież to nastroje może wpaść ta mała psotka. Wraz z Muminkiem przeżyjecie niejedną śnieżną przygodę. Wpadlibyście na to, że najlepiej zjeżdża się po śniegu na srebrnej tacy? Będziecie również świadkami zaklinania wiosny. Przygotujcie się także na chwile grozy, bowiem zima to taki czas w Dolinie Muminków, kiedy mroźnym dotykiem porazić może Lodowa Pani. Strzeżcie się jej, bo spotkanie z nią może być opłakane w skutkach! Ach, no i nie zapominajcie także o Buce. Bądźcie czujni, ona też gdzieś tam się czai, czekając na odpowiedni moment. I jeszcze jedno: po przeczytaniu może Was najść ochota na truskawkowe konfitury. Dlaczego? Sami się przekonajcie!

Ten tom zdecydowanie różni się od poprzednich. Oczywiście, małego czytelnika czeka zabawa, ale Tove Jansson zadbała także o to, by z jej opowieści płynęła nauka dla młodego odbiorcy. Autorka w tym tomie pokazuje, że świat nie zawsze jest kolorowy i radosny. Uświadamia, że w życiu można zetknąć się z samotnością, tęsknotą i stratą. Pokazuje, czym jest żałoba. Daje lekcję tego, co znaczy „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Choć mocno melancholijna, Zima Muminków jest ważną i pouczającą częścią serii.

Jak poprzednie tomy, także i ten jest ilustrowany rysunkami autorstwa samej Tove Jansson. Poniżej możecie zobaczyć kilka z nich:





To jak? Jesteście gotowi wkroczyć w ten mroźny, przykryty śniegiem i tak dziwnie obcy świat? Bez obaw, Waszym przewodnikiem będzie Muminek, razem będzie Wam raźniej. I pamiętajcie: po zimie zawsze przychodzi wiosna! :)
Do zaczytania,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Zima Muminków"
Autor: Tove Jansson
Tytuł oryginalny: "Trollvinter"
Tłumaczenie: Irena Szuch-Wyszomirska
Seria: Muminki - tom 6
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wyd.: 2014
Stron: 160
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 24,90 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!