środa, 1 marca 2017

Silver. Trzecia księga snów – Kerstin Gier [PREMIERA]

Dzisiaj swoją premierę ma ostatni tom trylogii Silver, która opowiada losy Liv, z pozoru zwykłej nastolatki, która jednak nocami, za sprawą tajemniczych drzwi, potrafi zaglądać do snów innych osób. Czekałam z niecierpliwością na zakończenie tej historii i wreszcie się doczekałam. Ale czy to, co w nim znalazłam, mnie usatysfakcjonowało?

Liv wraz z Henrym i Graysonem stoją przed trudnym zadaniem. Arthur rośnie w siłę, a jego zdolności do manipulowania snami i śniącymi idą w niebezpiecznym kierunku. Każdy może stać się w jego rękach bezwolną marionetką, stanowiącą zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych. Już raz pokazał, na co go stać, a kierowany zemstą nie cofnie się przed niczym. Liv musi go powstrzymać, tylko jak? Sprawy nie ułatwia także powrót Anabel, która daleka jest od bycia zrównoważoną psychicznie. Jak Liv wraz z przyjaciółmi wyplączą się z tego wszystkiego i czy uda im się ochronić siebie i bliskich? O tym przeczytacie w książce.

Obydwa poprzednie tomy wciągnęły mnie bez reszty. Kerstin Gier ma lekki, przyjemny styl, który potrafi porwać tak mocno, że ani się spostrzeżesz, a już powieść za tobą. Nie inaczej było i w przypadku Trzeciej księgi snów. To kawałek całkiem przyjemnej fantastyki młodzieżowej, przy której można rozerwać się i spędzić naprawdę miłe chwile.

W tym tomie sporo się dzieje. Równocześnie rozgrywa się kilka wątków, a każdy z nich ciekawi na inny sposób, razem zaś tworzą one bardzo wciągająca, smakowitą całość. Prym wśród nich wiedzie oczywiście wątek główny, czyli misja powstrzymania Arthura. To bardzo nieprzewidywalna postać, która może uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. To wprowadza aurę nieco nerwowego oczekiwania – podczas lektury zastanawiasz się, z której strony Arthur teraz zaatakuje i co wymyśli. To bardzo pomysłowy zabieg, bo dzięki temu oderwać się od książki jest naprawdę trudno. Niemniej pytań rodzi także pojawienie się Anabel, po której spodziewać się można wszystkiego. Do samego końca nie umiałam jednoznacznie ocenić tej postaci, ani przewidzieć, po której stanie stronie.

Kolejnym ciekawym wątkiem, na którego rozwiązanie czeka zapewne z niecierpliwością wielu czytelników, jest tożsamość Secrecy. Tak, wreszcie wyjdzie ona na jaw! Jednak jak do tego dojdzie i kto okaże się naczelną plotkarą w Frognal Academy, musicie odkryć sami. Powiem tylko, że osobiście byłam jednak zaskoczona.

Osobno, poza snami i szkołą, toczą się wątki życia miłosnego bohaterów i zwykłej codzienności w domu Liv. Rozterki sercowe Lottie i przygotowania do ślubu Anny i Ernsta nadają opowieści barw. Żaden z tych wątków nie przebije jednak poczynań Liv, która, by ukryć przed Henrym swój brak doświadczenia w sprawach damsko-męskich, posuwa się do "małego" kłamstewka. Kłamstwo ma krótkie nogi, a Liv, brnąc w zmyśloną historię, powoduje coraz więcej komicznych sytuacji. Humoru tutaj nie brakuje.

Samo zakończenie Trzeciej księgi snów lekko mnie zaskoczyło. Autorka ostatecznie poprowadziła akcję ścieżką, której się nie spodziewałam. Niemniej takie rozwiązanie usatysfakcjonowało mnie w pełni. Może tylko jeden drobny element z epilogu był nieco zbyt cukierkowy, ale większych zastrzeżeń nie mam. Otrzymałam bardzo dobry finał, z którego jestem zadowolona.

Na sam koniec kilka słów o wydaniu, bo tak pięknie wydana trylogia zasługuje na wyrazy uznania. Okładki każdego z tomów cieszą oko i naprawdę trudno wybrać mi, która z nich podoba mi się najbardziej. Wewnątrz twardej oprawy znajduje się piękna wklejka z ex librisem, a każdy z rozdziałów, jak i losowe strony, ozdobione są prześlicznymi grafikami. To jedna z najpiękniejszych serii w mojej biblioteczce.

Jeśli czytaliście poprzednie dwa tomy, nie pozostaje Wam nic innego, jak sięgnąć po Trzecią księgę snów. Nie zawiedziecie się. Polecam!
Do zaczytania,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Silver. Trzecia księga snów"
Autor: Kerstin Gier
Tytuł oryginalny: "Silber. Das dritte Buch der Träume"
Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Seria: Silver – księgi snów – tom III
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wyd.: 2017
Stron: 456
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 39 zł






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Media Rodzina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!