wtorek, 21 marca 2017

5 książek na wiosnę

Choć tego typu posty to w blogosferze żadna nowość, na moim blogu jeszcze czegoś takiego nie było. Dzisiaj pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a że z półek spozierają na mnie stosy nieprzeczytanych książek, które leżą tam od dłuższego czasu, czyniąc mi wyrzuty, postanowiłam zrobić małe wiosenne postanowienie. Wybrałam spośród swoich zapasów pięć książek, które chciałabym przeczytać tej wiosny. Może taka formalna lista zmobilizuje mnie, by trzymać się tego postanowienia? A więc za jakie powieści chciałabym zabrać się wiosną? Oto i one.

Historia pszczół
Maja Lunde
Ta powieść leżakuje na mojej półce od maja ubiegłego roku. Pszczoły kojarzą mi się z wiosną, więc to chyba książka jak znalazł na tę porę roku.
Opis:
Trzy intrygujące historie, zwyczajni, a jednak niezwykli bohaterowie, pszczoły i walka o przyszłość naszej cywilizacji.
Epicka w swoim wymiarze, rozgrywana na trzech płaszczyznach czasowych, opowieść, której spoiwem są… pszczoły.
Anglia, rok 1857. William marzył o karierze naukowca przyrodnika. Los jednak chciał inaczej. Żona, gromadka dzieci i sklep z nasionami. Poczucie życiowej porażki sprawiło, że William pogrąża się w depresji. Ponowne natchnienie przychodzi wraz z dawnym naukowym wywodem na temat życia pszczół. William postanawia zbudować ul. Ul, który przyniesie jemu i jego potomkom zaszczyty i sławę…
Stany Zjednoczone, rok 2007. George jest hodowcą pszczół i właścicielem kilkuset uli. Chce rozwijać swoją farmę, by przekazać ją w spadku jedynemu synowi. Cóż z tego, skoro jego marzenia są tak dalekie od marzeń żony i syna. W dodatku wśród pszczelarzy coraz częściej pojawiają się pogłoski o niewyjaśnionej śmierci setek tysięcy owadów.
Chiny, rok 2098. Jedyne miejsce na ziemi, które poradziło sobie z katastrofą. Młoda kobieta Tao całymi dniami ręcznie zapyla drzewa owocowe, które są podstawą gospodarki Chin. Rozpaczliwe chce dać synkowi szansę lepszego życia - życia nadzorcy…

Dwór cierni i róż
Sarah J. Maas
Ta powieść na półce leży od kwietnia zeszłego roku. Tyle osób ją chwali i chciałabym wreszcie przekonać się, o co tyle szumu.
Opis:
Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.
Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?

Bez szans
Mia Sheridan
To z tej piątki najświeższa książka, bo leży na półce zaledwie od stycznia tego roku. Uwielbiam książki Mii Sheridan i bardzo chcę nadrobić lekturę jej najnowszej powieści.
Opis:
W upadającym górskim miasteczku Kyland i Ten zakochują się w sobie wbrew rozsądkowi i na przekór surowej rzeczywistości. 
Kyland marzy tylko o tym, by przetrwać. Zaciska zęby i robi wszystko, by nie pokonała go bieda i samotność. Nie szuka miłości. Nie zamierza też oglądać się za siebie, gdy uda mu się wyrwać z piekła, w którym przyszło mu dorastać. Dla Ten codzienność to nieustanna walka o własną godność. Zmagania z chorobą matki i ludzką nieprzychylnością wymagają od niej wyjątkowej siły. Oboje rywalizują o bilet do lepszego życia, który może otrzymać tylko jedno z nich. Ktoś odejdzie, ktoś zostanie. Czy po latach zdołają spojrzeć sobie w oczy, jeśli poświęcą miłość dla przetrwania?

November 9
Colleen Hoover
Ta książka na mojej półce leży od grudnia zeszłego roku. O ile dobrze pamiętam, wiosną ma w Polsce pojawić się kolejna powieść tej autorki (poprawcie mnie, jeśli się mylę), więc trzeba by nadrobić lekturę tej ostatnio wydanej.
Opis:
9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

Nawałnica mieczy
George R.R. Martin
To najstarszy tytuł w tym zestawieniu. Kupiłam ją jeszcze zanim założyłam blog, tak więc na półce czeka już na pewno 2 lat, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że może leżeć dobre 2,5 roku. Bardzo chcę poznać całą Pieśń lodu i ognia, ale ciągle mi z nią nie po drodze. Siostrzenica przeczytała ją już dawno i narzeka, że nie ma z kim o niej porozmawiać, tak więc wypadałoby się za nią zabrać.
Opis:
Siedem królestw rozdarła krwawa wojna, a zima zbliża się niczym rozwścieczona bestia. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się na spotkanie z wielkim chłodem i żywymi trupami, które mu towarzyszą. Do inwazji na północ, której świeżo wykutą koronę nosi Robb Stark, szykuje się jednak horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzanego pustkowia. Siostry Robba zaginęły, nie żyją albo w każdej chwili mogą zginąć na rozkaz króla Joffreya z rodu Lannisterów. A za morzem ostatnia z Targaryenów wychowuje smoki, które wykluły się na pogrzebowym stosie jej męża, gotowa pomścić śmierć ojca, ostatniego ze smoczych królów zasiadających na Żelaznym Tronie.


Oto właśnie 5 książek, które chciałabym przeczytać tej wiosny. Czytaliście któreś z nich? Od której radzicie zacząć? Trzymajcie kciuki, żeby mi się udało przeczytać je wszystkie. ;)
Do zaczytania,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!