piątek, 4 września 2015

TOP13 – Książki, które wzruszyły mnie do łez


Każda z przeczytanych książek wzbudza w nas jakieś emocje. Czasem zdarza się taka książka, której autor potrafi zagrać na najwrażliwszych strunach naszego serca, a emocje, jakie tym wzbudza, szukają ujścia poprzez kanaliki łzowe. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam mój osobisty ranking książek, które wzruszyły mnie do łez.
Książki przedstawiam Wam w kolejności, w jakiej je czytałam. Oto i one:

1. Przed świtem - Stephenie Meyer
Wiem, to może wydawać się dziwne, że taka książka wzruszyła mnie do łez. Był to chyba pierwszy raz, kiedy książka wywołała we mnie takie emocje. Wzruszył mnie pewien moment na polu w scenie między Cullenami i Volturi, kiedy autorka zaczęła odbierać nadzieję na szczęśliwe zakończenie.

2. Północ - Lisa Jane Smith
Jest to ostatni tom Pamiętników wampirów. Bardzo słaba książka, napisana na siłę, z wręcz absurdalną fabułą. Czytając ją, wkurzałam się, a najbardziej wkurzyło mnie zakończenie, które doprowadziło mnie do łez. Nie podejrzewałabym, że tak na nie zareaguję.

3. Mój przyjaciel Michael - Frank Cascio
Michael Jackson miał wpływ na wielu ludzi. Dla Franka Cascio był nie tylko idolem, ale przede wszystkim przyjacielem, który był obecny w życiu jego i jego rodziny, od kiedy Frank miał kilka lat. W swojej książce opowiada, jak przyjaźń ta zmieniała się z czasem i jaką stratą była dla niego śmierć Michaela. Jest to niezwykle wzruszająca opowieść.

4. Kosogłos - Susanne Collins
Finał zmagań Katniss złamał mi serce. Nie chcę spoilerować, bo mimo wszystko nie każdy zna tę historię. Kto przeczytał, ten zapewne wie, które momenty rozbiły moje serce na kawałki.

5. Zostań, jeśli kochasz - Gayle Forman
Po wypadku, w którym Mia traci najbliższych, tkwi w zawieszeniu między życiem a śmiercią, gdzie musi zdecydować, czy walczyć dalej, czy się poddać i odejść. Sporo w książce wspomnień i ciepłych słów, które wzruszały mnie do łez.

6. Gwiazd naszych wina - John Green
Książka, w której dwójka nastoletnich bohaterów zmaga się z chorobą nowotworową - tutaj nie może być mowy o happy endzie. Rozwój wypadków zaskoczył mnie i rozbił serce na tysiąc kawałków.

7. Kocia magia - Jackson Galaxy, Joel Derfner
Jackson Galaxy to koci behawiorysta znany z programu Kot z piekła rodem. Potrafi naprawić złe stosunki między właścicielem a jego kotem, które często wynikają z niezrozumienia kociego języka. Kocia magia to książka będąca autobiografią Jacksona, a jednocześnie zbiorem tricków, które fani programu doskonale znają. To wreszcie wzruszająca opowieść o jego relacji z kotem Bennym, który nie wpisywał się w żadne schematy kociego zachowania.

8. Pani Jeziora - Andrzej Sapkowski
Ostatni tom wiedźmińskiej sagi po prostu mnie rozwalił emocjonalnie. Bardzo polubiłam tę sagę, zżyłam się z pewnymi postaciami i nie potrafię przeboleć tego, jaki finał zafundował czytelnikowi pan Sapkowski. Kto czytał, ten na pewno wie, o czym mówię.

9. Hopeless - Colleen Hoover
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Hoover. Ta kobieta pisze książki, które wzbudzają skrajne emocje. Można przy nich się śmiać i płakać, a stworzeni przez nią bohaterowie są często mocno doświadczeni przez los. Przeszłość Sky i Holdera oraz ich miłość poruszyły mnie do głębi.

10. Maybe Someday - Colleen Hoover
Kolejna świetna książka Hoover. Sidney i Ridge - dwójka bohaterów, których połączyła miłość do muzyki. Wzruszałam się, gdy obserwowałam ich walkę z nieuchronnie rodzącym się między nimi uczuciem, na które nie powinni sobie pozwolić.

11. Złodziejka książek - Markus Zusak
Przecudowna opowieść o przyjaźni, miłości do książek i mocy słów. Wspaniale stworzeni bohaterowie, których pokochałam całym sercem. Końcówka rozbiła to serce na tysiąc kawałków i do tamtej pory była to książka, która wzruszyła mnie najbardziej.

12. Pułapka uczuć - Colleen Hoover
Ostatnio przeczytana książka Hoover. Po raz kolejny bohaterowie jej książki to młodzi ludzie z ogromnym bagażem trudnych doświadczeń. To książka o życiu i śmierci, o akceptacji faktu utraty bliskich. Podzielona jest na dwie części. Drugą z nich w większości przepłakałam.

13. Znachor - Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Przepiękna opowieść ze wzruszającym finałem, przecudowni bohaterowie, wspaniale oddany klimat wsi i małego miasteczka. Wyjątkowa, przekazująca ważne wartości historia o miłości, poświęceniu i dobroci. Polecam każdemu, bo to najlepszy przykład na to, że polska literatura jest po prostu świetna.





To już wszystko. Po takiej ilości tytułów można by pomyśleć, że nic, tylko zalewam się łzami przy książkach. Nic podobnego. Po prostu takie książki, poprzez ładunek emocjonalny, jaki ze sobą niosą, bardzo zapadają w pamięć i wyróżniają się wśród wszystkich przeczytanych. Czasem dobrze jest sięgnąć po powieść, która wzruszy nas do łez. To oczyszcza, nawet jeśli to, czym autor doprowadził nas do łez sprawia, że mamy ochotę położyć się na podłodze i dalej płakać. ;)


A Wy? Czy również Was wzruszyły do łez któreś z wymienionych przeze mnie książek? A może jeszcze inne doprowadziły do tego stanu? Zapraszam do komentowania!

Zdjęcia okładek pochodzą ze strony lubimyczytac.pl.
Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!