piątek, 24 marca 2017

Kobiety ciężkich obyczajów – Natasza Socha

Po dwóch rewelacyjnych tomach trylogii Matki, czyli córki przyszła pora na jej zakończenie w powieści Kobiety ciężkich obyczajów. Po raz kolejny Natasza Socha wciągnęła mnie bez reszty w swoją opowieść i po raz kolejny totalnie mnie oczarowała.

Są lata 30. ubiegłego wieku. Kwiryna, młoda dziewczyna szukająca pracy i lepszego życia, trafia do Warszawy. Splot nieoczekiwanych zdarzeń sprawia, że trafia ona pod skrzydła Lucyny, która wkrótce wprowadza ją w świat ekskluzywnych prostytutek. Kwiryna nie marzy o wielkiej miłości, księciu na białym rumaku czy rodzinnym gniazdku. Wystarczy jej wygodne życie, które zapewniają jej bogaci i wpływowi mężczyźni.
Kilka dekad później żyje jej prawnuczka, Kira, która odziedziczyła po prababce hipnotyzujące spojrzenie. Dziewczyna ma z Kwiryną jeszcze coś wspólnego. Nie szuka miłości, a mężczyzn traktuje jak zdobycz, którą porzuca, gdy już się nią znudzi. Czy jednak uda jej się znaleźć szczęście, gdy serce zabije mocniej?

Powieść podzielona jest na dwie części, które przeplatają się ze sobą na zmianę. Pierwsza z nich to podróż w czasie, która ma swój początek w przedwojennej Warszawie. Druga to opowieść już w pełni współczesna. Jeśli czytaliście poprzednie części, wiecie już co nieco z tego, jak potoczyły się losy Kwiryny. Ten tom uzupełnia historię kobiet tego rodu. Kwiryna nie jest już jedynie głosem z przeszłości, kładącym się cieniem na życiu Konstancji czy Kaliny. Tutaj wreszcie możemy prześledzić jej życie i poznać ścieżki jej losu. Ten tom także daje nam okazję, by poznać lepiej Kirę, która do tej pory była dosyć wyraźnym, ale jednak nadal tylko tłem opowieści o Kalinie. Tutaj wreszcie możemy zrozumieć, co takiego stało się w jej życiu, że traktuje facetów jak zabawki, a jej głównym celem stało się rozbijanie cudzych związków. Obie te historie są równie ciekawe i równie wciągające. Każda z nich odkrywa rzeczy, które wcześniej były owiane tajemnicą.

Uwielbiam powieści z historią w tle. Szczególnie zaś lubuję się w takich książkach, które bardzo dokładnie, z dbałością o detale, pokazują życie w jakiejś epoce. Muszę powiedzieć, iż pod tym względem Natasza Socha odwaliła kawał naprawdę dobrej roboty. Bardzo spodobało mi się to, jak wiarygodnie pokazała czasy, w których żyje Kwiryna. Jeśli zajrzycie do stron „Od autorki”, sami przekonacie się, z ilu pozycji literatury faktu autorka korzystała, pisząc tę powieść i widać, że przyłożyła się do tego zadania bardzo starannie. W części dotyczącej Kwiryny znajdziecie wiele elementów, które razem tworzą klimat tamtych czasów i tamtego środowiska – od garderoby i kosmetyków, poprzez menu wykwintnych restauracji i zasady dobrego zachowania, po prasę codzienną czy hierarchię wśród prostytutek. Uwielbiam powieści, dzięki którym mogę odbyć swoistą podróż w czasie i Natasza Socha taką właśnie podróż mi umożliwiła. Dodam, iż była ona niezwykle fascynującą.

Część poświęcona Kirze interesująca jest, co oczywiste, z innego względu. Autorka skupia się tutaj głównie na wierności i zjawisku zdrady, stara się spojrzeć na te kwestie z psychologicznego punktu widzenia. Kira jest uwodzicielką, kusi mężczyzn, poluje na nich. Ciekawym było przyglądanie się temu, jak wygląda takie polowanie – jak bohaterka powoli roztacza swój urok, opanowuje myśli swojej ofiary, by wreszcie osiągnąć swój cel. Kira nie jest postacią, którą można jednoznacznie określić jako pozytywną, w końcu jej pojawienie się oznacza zgliszcza dla czyjegoś związku, a mimo to trzymałam kciuki, by znalazła wreszcie szczęście.

Kobiety ciężkich obyczajów to powieść o silnych kobietach wykorzystujących swoje atuty do własnych celów. Mężczyźni są w ich życiu jedynie dodatkiem. Kwiryna wykorzystuje ich, by żyć na poziomie, zapewnić sobie dobry byt. Kira natomiast dzięki facetom buduje swoje poczucie własnej wartości. Obie potrafią osiągnąć swój cel, a jednak ich historie mają gorzki posmak, bo czy można znaleźć prawdziwe szczęście, żyjąc takim życiem?

Kobiety ciężkich obyczajów to kawałek naprawdę dobrej literatury kobiecej. Powieść wciągnęła mnie z taką samą siłą, jak poprzednie części. Autorka ma niezmiennie lekki i przyjemny styl, który nie pozwala oderwać się od lektury. Historie Kwiryny i Kiry porwały mnie bez reszty.
Muszę przyznać, że książka ta ma bardzo zaskakujące zakończenie. Nie przypuszczałabym, że właśnie taką ścieżką potoczą się historie jej bohaterek. Co ciekawe, zakończenie pozostawia otwartą furtkę do ewentualnej kontynuacji. Gdyby Natasza Socha zdecydowała się dopisać ich dalsze losy, na pewno sięgnęłabym po taką powieść.
Książkę zdecydowanie polecam. Jeśli spodobały Wam się poprzednie części, również i ta Was nie zawiedzie.
Do zaczytania,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Kobiety ciężkich obyczajów"
Autor: Natasza Socha
Seria: Matki, czyli córki – tom III
Wydawnictwo: Pascal
Rok wyd.: 2017
Stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 34,90 zł








Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Pascal.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!