piątek, 1 stycznia 2016

Czytelnicze podsumowanie grudnia 2015


Nowy rok, nowy miesiąc, nowe możliwości. Zanim na dobre rozpocznę styczeń, należy podsumować dokonania grudniowe. Grudzień zaczęły zmagania bookathonowe, a potem z czytaniem było różnie. Końcówka miesiąca to już był totalny leń i jedynie dokańczałam jedną z książek. Zdecydowanie bardziej wolałam sobie popykać w Sims 4, które kupiłam w ogromnej promocji. :D Ale wróćmy do podsumowania. :)

W grudniu udało mi się przeczytać siedem całych książek, jedną powieść ze zbioru oraz jedną mangę. Były to kolejno:
  • Lolita Vladimir Nabokov (recenzja) - 320 stron
  • Książę Mgły Carlos Ruiz Zafón (recenzja) - 224 strony
  • 29 Adena Halpern (recenzja) - 304 strony
  • Małe wielkie odkrycia Steven Johnson (recenzja) - 288 stron
  • Death Note tom 1 - Nuda Tsugumi Ohba i Takeshi Obata - 200 stron
  • Motyl Lisa Genova (recenzja) - 424 strony
  • Szklany tron Sarah J. Maas (recenzja) - 520 stron
  • Studium w szkarłacie z Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa Arthur Conan Doyle - 86 stron
  • Inny świat Gustaw Herling-Grudziński - 356 stron
Suma przeczytanych stron to 2.722, co daje 87 stron dziennie. Wynik zdecydowanie gorszy od tego, jaki uzyskałam w listopadzie i dobrze wiem, co go spowodowało - presja niedokończonych wyzwań, ale o tym jutro. Najlepszą z przeczytanych książek był Motyl, natomiast najgorszą lekturą okazała się Lolita. Na blogu pojawiło się osiem recenzji, z czego dwie były zaległymi. Są to Angelfall Susan Ee oraz Zniewoleni Emmy Chase. A tak prezentuje się stosik przeczytanych książek (nie ma w nim Sherlocka, by nie robić sztucznego efektu):


W grudniu pojawiły się na blogu trzy posty z tagami: Świąteczny Berek Książkowy, Życzenia i dwa tagi świąteczne oraz Postanowienia noworoczne Book Tag. Pojawiły się także kolejne nominacje do Liebster Bloga Award - LBA #4 oraz LBA #5. Jak wcześniej wspomniałam, miesiąc rozpoczął BookAThon, a swój udział w nim zrelacjonowałam w jego podsumowaniu. W tym miesiącu w Zaczytanych pogaduszkach poruszyłam temat skali ocen książki. Pojawił się tylko jeden post z cyklu Nie tylko zaczytane polecajki, nie zabrakło także, jak co miesiąc, Zaczytanych zapowiedzi oraz Stosiku. W grudniu także zorganizowałam rozdanie. Mój czytelniczy rok podsumowałam niejako w moim osobistym ranking najlepszych książek, jakie dane mi było przeczytać - TOP15 - książki przeczytane w 2015.

Trochę statystyki:
  • Liczba wyświetleń bloga: 37. 311 (było 27.789)
  • Liczba obserwatorów bloga: 120 (było 101)
  • Liczba opublikowanych postów: 137 (było 114)
  • Najczęściej wyświetlany post w grudniu: TOP15 - książki przeczytane w 2015 (1830 odsłon)
  • Najczęściej wyświetlana recenzja w grudniu: Motyl Lisa Genova (260 odsłon)
Dziękuję serdecznie za każde odwiedziny, obserwacje, lajki i za każdy komentarz. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do Zaczytanej Doliny i komentujecie moje recenzje i posty. :)

Tak wyglądał mój czytelniczy i blogowy grudzień. Był on pod względem wyniku książkowego słabszy niż listopad, więc liczę na to, że styczeń będzie dużo lepszy. :) A jak Wam minął ubiegły miesiąc? Ile książek udało się Wam przeczytać? Zapraszam do komentowania! Możecie również w komentarzach wstawiać linki do Waszych podsumowań miesiąca.
Zaczytanego wieczora,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!