Nowy rok, nowy miesiąc, nowe możliwości. Zanim na dobre rozpocznę styczeń, należy podsumować dokonania grudniowe. Grudzień zaczęły zmagania bookathonowe, a potem z czytaniem było różnie. Końcówka miesiąca to już był totalny leń i jedynie dokańczałam jedną z książek. Zdecydowanie bardziej wolałam sobie popykać w Sims 4, które kupiłam w ogromnej promocji. :D Ale wróćmy do podsumowania. :)
W grudniu udało mi się przeczytać siedem całych książek, jedną powieść ze zbioru oraz jedną mangę. Były to kolejno:
- Lolita Vladimir Nabokov (recenzja) - 320 stron
- Książę Mgły Carlos Ruiz Zafón (recenzja) - 224 strony
- 29 Adena Halpern (recenzja) - 304 strony
- Małe wielkie odkrycia Steven Johnson (recenzja) - 288 stron
- Death Note tom 1 - Nuda Tsugumi Ohba i Takeshi Obata - 200 stron
- Motyl Lisa Genova (recenzja) - 424 strony
- Szklany tron Sarah J. Maas (recenzja) - 520 stron
- Studium w szkarłacie z Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa Arthur Conan Doyle - 86 stron
- Inny świat Gustaw Herling-Grudziński - 356 stron
Suma przeczytanych stron to 2.722, co daje 87 stron dziennie. Wynik zdecydowanie gorszy od tego, jaki uzyskałam w listopadzie i dobrze wiem, co go spowodowało - presja niedokończonych wyzwań, ale o tym jutro. Najlepszą z przeczytanych książek był Motyl, natomiast najgorszą lekturą okazała się Lolita. Na blogu pojawiło się osiem recenzji, z czego dwie były zaległymi. Są to Angelfall Susan Ee oraz Zniewoleni Emmy Chase. A tak prezentuje się stosik przeczytanych książek (nie ma w nim Sherlocka, by nie robić sztucznego efektu):
W grudniu pojawiły się na blogu trzy posty z tagami: Świąteczny Berek Książkowy, Życzenia i dwa tagi świąteczne oraz Postanowienia noworoczne Book Tag. Pojawiły się także kolejne nominacje do Liebster Bloga Award - LBA #4 oraz LBA #5. Jak wcześniej wspomniałam, miesiąc rozpoczął BookAThon, a swój udział w nim zrelacjonowałam w jego podsumowaniu. W tym miesiącu w Zaczytanych pogaduszkach poruszyłam temat skali ocen książki. Pojawił się tylko jeden post z cyklu Nie tylko zaczytane polecajki, nie zabrakło także, jak co miesiąc, Zaczytanych zapowiedzi oraz Stosiku. W grudniu także zorganizowałam rozdanie. Mój czytelniczy rok podsumowałam niejako w moim osobistym ranking najlepszych książek, jakie dane mi było przeczytać - TOP15 - książki przeczytane w 2015.
Trochę statystyki:
- Liczba wyświetleń bloga: 37. 311 (było 27.789)
- Liczba obserwatorów bloga: 120 (było 101)
- Liczba opublikowanych postów: 137 (było 114)
- Najczęściej wyświetlany post w grudniu: TOP15 - książki przeczytane w 2015 (1830 odsłon)
- Najczęściej wyświetlana recenzja w grudniu: Motyl Lisa Genova (260 odsłon)
Dziękuję serdecznie za każde odwiedziny, obserwacje, lajki i za każdy komentarz. Bardzo się cieszę, że zaglądacie do Zaczytanej Doliny i komentujecie moje recenzje i posty. :)
Tak wyglądał mój czytelniczy i blogowy grudzień. Był on pod względem wyniku książkowego słabszy niż listopad, więc liczę na to, że styczeń będzie dużo lepszy. :) A jak Wam minął ubiegły miesiąc? Ile książek udało się Wam przeczytać? Zapraszam do komentowania! Możecie również w komentarzach wstawiać linki do Waszych podsumowań miesiąca.
Zaczytanego wieczora,