niedziela, 20 grudnia 2015

Motyl – Lisa Genova

Lisa Genova jest jedną z takich autorek, której książki poruszają trudne tematy. Sięgając po jej powieść można być pewnym, że nie będzie to lekkie czytadło, które zajmie nam dwa wieczory i zapewni odmóżdżającą rozrywkę. Pewnym można być natomiast tego, że po lekturze inaczej spojrzymy na problem, który poruszyła w swojej książce. Motyl to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością i sądzę, że nie ostatnie. Skąd zatem u mnie wnioski dotyczące reszty jej książek? Wystarczyło przejrzeć recenzje, jakie pojawiały się na innych blogach. Lisa Genova należy do tych pisarzy, których książki nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Jej dzieła dają do myślenia i to jest ich największa zaleta.

50-letnia Alice Howland jest cenioną profesor na Harvardzie. Kiedy zaczyna zapominać pewne dobrze znane jej słowa, wini za to swój wiek, zmęczenie lub menopauzę. Przecież każdemu od czasu do czasu zdarza się coś zapomnieć, prawda? Niepokój jednak rośnie, gdy niedaleko domu traci podczas joggingu orientację. Kobieta postanawia udać się do lekarza, gdzie wkrótce słyszy druzgocącą diagnozę: Alzheimer o wczesnym początku. Dla niej - kobiety, która całą swoją pozycję zbudowała dzięki potędze swojego umysłu, taka diagnoza to wyrok. Alice musi stawić czoła niepewnej przyszłości, która odbierze jej wszystkie wspomnienia. Aby obronić się przed całkowitą niepamięcią, tworzy w komputerze folder o nazwie Motyl.

Alzheimer to trudny temat na książkę, ale Lisa Genova podeszła do niego nadzwyczaj interesująco. Motyl to książka, która ukazuje tę zdradziecką chorobę z perspektywy chorego, który musi zmierzyć się z faktem, że wszystkie jego wspomnienia, zdolności, twarze ukochanych osób odejdą w zapomnienie. Miałam to nieszczęście widzieć na własne oczy, jakie spustoszenie w pamięci czyni ta choroba. Odbiera człowiekowi wszystko to, co przeżył i czego się nauczył. Niewiele jest książek, które przedstawiłyby obraz Alzheimera z perspektywy chorego. Częściej spotkać można publikacje, w których to opiekunowie opisują zmagania bliskiej osoby. Motyl, choć to fikcja literacka, uzupełnia ten obraz, zwracając uwagę na to, iż osoba cierpiącą na Alzheimera to nie tylko chory, to przede wszystkim człowiek.
"Alice, możesz nie być wiarygodnym źródłem informacji o samej sobie."
Diagnoza jest dla Alice ogromnym ciosem. Kobieta uzmysławia sobie, że wszelkie plany, jakie wiązała z emeryturą i starością, nie dojdą do skutku. Kobieta obawia się tego, jak informację o chorobie przyjmie rodzina, a w szczególności mąż, który kocha jej błyskotliwy umysł. Lisa Genova, przedstawiając nam zmagania Alice, stara obudzić w nas empatię. Uświadamia, jakie emocje targają bohaterką na każdym etapie jej szybko postępującej choroby: frustracja, kiedy czegoś nie może sobie przypomnieć; zażenowanie, kiedy zrobi coś niestosownego lub gdy rodzina uświadamia ją, że nie poznała córki; bezsilność, gdy kolejne wizyty u lekarza obnażają postęp choroby. Kobieta stara się walczyć, jednak jej przeciwnik jest niepokonany. Stopniowo wyklucza ją z życia zawodowego, odbiera samodzielność, zamyka ją w więzieniu własnego ciała, czyniąc w ogromnym stopniu biernym obserwatorem życia. Choroba ma wpływ nie tylko na bohaterkę, ale także na rodzinę, która musi zrewidować swoje plany i podporządkować życie nowej sytuacji.
"Żałowała, że nie chorowała na raka. W jednej chwili zamieniłaby Alzheimera na nowotwór. (...) Mając raka, mogłaby z nim walczyć. (...) Istniałaby szansa, że może wygrać. Jej rodzina oraz społeczność uniwersytecka - wszyscy wspieraliby ją oraz uznaliby jej walkę za szlachetną. (...)
Podczas gdy łysa głowa i różowa wstążka byłyby postrzegane jako odznaka odwagi i nadziei, jej ograniczone słownictwo i zanikająca pamięć postrzegano jako zaburzenia psychiczne i niepoczytalność. Pacjenci chorujący na raka mogli spodziewać się wsparcia ze strony swojej społeczności. Alice spodziewała się, że zostanie potraktowana jak wyrzutek."
Alzheimer to podstępna choroba. Alice trudno zaakceptować fakt, iż zachorowała, a jeszcze bardziej drażni ją to, że wielu ludzi, słysząc o diagnozie, zaczyna inaczej na nią patrzeć. Wypracowany przez lata szacunek ustępuje współczuciu. Autorka zwraca uwagę na to, że choroba Alzheimera oznacza utratę pamięci, ale nie utratę człowieczeństwa. O tym, czy chory utraci to człowieczeństwo, decyduje podejście otoczenia do niego.
"Ludzie postrzegają mnie wyłącznie przez pryzmat mojej choroby. Przez długi czas sama tak o sobie myślałam i tak myśleli o mnie inni. Jednak nie jestem wyłącznie tym, co mówię, tym, co robię, lub tym, co pamiętam. Z całą pewnością jestem czymś znacznie więcej. Jestem żoną, matką i przyjaciółką, a wkrótce też i babcią. Nadal czuję, rozumiem i zasługuję na miłość oraz radość płynącą z tych relacji. Wciąż jestem aktywnym uczestnikiem społeczeństwa, Mój mózg nie pracuje juz tak dobrze jak kiedyś, jednak mam uszy, które zawsze bezwarunkowo wysłuchają, ramiona, w które można się wypłakać oraz ręce, którymi przytulam innych cierpiących na demencję."
Lisa Genova skupiła się na pokazaniu Alzheimera z punktu widzenia chorego, ale nie zapomniała także o wpływie, jaki choroba ma na rodzinę. Takie choroby nigdy nie odciskają piętna tylko na chorym. Choruje cała rodzina. Wszelkie problemy i konflikty schodzą na dalszy plan. Bliscy wpierają Alice, a gdy choroba postępuje coraz bardziej, opiekują się nią i dzielą między sobą obowiązkami. To bardzo ważne, by rodzina zjednoczyła się w pomocy choremu, bo im więcej osób chce pomóc, tym łatwiej jest unieść ten psychiczny ciężar, jaki niesie ze sobą choroba i opieka nad chorym.

Motyl to poruszająca opowieść, która może odmienić spojrzenie na chorobę Alzheimera oraz osoby na nie cierpiące. Ta książka uświadamia wiele spraw, o których wcześniej mogło się nie mieć pojęcia. Zanim przeczytałam tę powieść, sama sądziłam, że choroba ta odbiera człowieczeństwo, w końcu wspomnienia są tym, co kształtuje człowieka, a Alzheimer je zabiera. Lisa Genova pokazała jednak, że można spojrzeć na to schorzenie zupełnie inaczej. Naprawdę warto przeczytać tę książkę. Nie jest to lekka powieść, ale na pewno na każdym, kto zdecyduje się po nią sięgnąć, zrobi ogromne wrażenie. Autorka potrafi zagrać na emocjach, ale robi to w szczytnym celu - chce przede wszystkim pokazać nam inny, ale jakże ważny, punkt widzenia.

Warto wspomnieć, iż na końcu książki znajduje się wywiad z autorką, w których opisuje ona inspiracje do powstania tej powieści oraz pracę, jaką wykonała, gromadząc materiały, dzięki którym jej książka jest tak prawdziwa. Motyl jest jedyną powieścią, która zyskała poparcie stowarzyszenia National Alzheimer's Association.

Moja ocena: 8/10 (rewelacyjna)

Na motywach książki Lisy Genovy powstał film Motyl. Still Alice, w którym główną rolę zagrała Julianne Moore. Za rolę tę aktorka otrzymała Oscara w kategorii Najlepsza aktorka pierwszoplanowa. Film obejrzałam i chociaż nawet mi się podobał, daleko mu do książki. Niemniej jednak warto obejrzeć także i filmową adaptację tej niezwykłej książki.

Motyl to debiutancka powieść Lisy Genovy i pierwsze moje spotkanie z jej twórczością. To bardzo udany debiut i sądzę, że sięgnę także po inne książki tej autorki. Powieść polecam każdemu, kto nie boi się trudnych tematów i lubi książki, które potrafią odmienić spojrzenie na pewne sprawy.
Zaczytanego wieczora,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Motyl"
Autor: Lisa Genova
Tytuł oryginalny: "Still Alice"
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Filia
Rok wyd.: 2015
Stron: 424
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 39,90 zł

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!