piątek, 9 października 2015

Albo Albo 2.0 TAG


Chyba każdy z Was zna Albo, Albo Tag. Krąży on po blogosferze i booktubie. Parę dni temu na kanale jessethereader widziałam nowszą wersję tego tagu, którego autorką jest inna booktuberka - steakuccino. Zdziwiło mnie to, że nie widziałam jeszcze, by powstała polska wersja tego tagu, bo pytania są naprawdę bardzo ciekawe. Dlatego postanowiłam przenieść go na nasze polskie blogowe poletko, ale jeśli okazałoby się, że ten tag już istnieje, z góry przepraszam, szukałam i nie znalazłam. Wracając do tematu, przed Wami Albo, Albo 2.0 TAG. Zaczynamy!

1. Wolałbyś na swoim blogu publikować tylko recenzje czy tylko posty okołoksiążkowe?
Uwielbiam posty okołoksiążkowe - tagi, jakieś swobodne teksty, stosy, podsumowania, itd. Wnoszą na blog sporo humoru i pozwalają bliżej poznać autora bloga. Jednak to recenzje są tym, co czyni blog blogiem recenzenckim. To możliwość poznania czyjejś opinii o książce sprawia, że np. chcę daną książkę koniecznie przeczytać. Bez tego trudno byłoby stwierdzić, co warte jest przeczytania, a co nie. Dlatego wolałabym publikować tylko recenzje, choć już dobrze wiem, że to niemożliwe i nie potrafiłabym zrezygnować z reszty postów, które publikuję. :)

2. Wolałbyś zawsze widzieć ekranizację książki najpierw, zanim ją przeczytasz, czy przeczytać książkę i nigdy nie obejrzeć filmu?
Trudne pytanie. Są książki, na których ekranizacje czeka się z niecierpliwością i chyba nie umiałabym wytrzymać i nigdy nie obejrzeć filmu. Często mam tak, że jeśli obejrzałam film, a książki jeszcze nie czytałam, jestem bardzo ciekawa, czym różnią się te dwa środki i z ciekawości sięgam po książkę. Czasem zdarza się rozczarowanie, ale częściej czeka mnie zaskoczenie, kiedy odkrywam, o ile szerszy i ciekawszy jest świat książkowy, dlatego wybieram opcję pierwszą.

3. Wolałbyś mieć listę wszystkich przeczytanych książek w swoim życiu czy posiadać egzemplarz pierwszej ulubionej książki?
Hmm... Czasem zdarza się zapomnieć tytuł przeczytanej książki, ale pamięta się mniej więcej, o czym ona była. Gdybym miała taką listę, mogłabym poszukać, jaki to mógłby być tytuł, a potem sprawdzić jej opis. Tak więc taka lista mogłaby się przydać. :)

4. Wolałbyś należeć do klubu książkowego, w którym nie ma osób z blogosfery, i spotykać się w nim regularnie czy spotykać się raz w roku z najlepszym przyjacielem z blogosfery?
Jestem dosyć nowa w blogosferze, bloguję dopiero 5 miesięcy i nie poznałam jeszcze nikogo zbyt blisko. Kojarzę blogi i ich właścicieli z nicków, ale daleko mi jeszcze do nawiązania znajomości, dlatego wolałabym klub książkowy bez osób z blogosfery.

5. Wolałbyś mieć czas, by przeczytać wszystkie książki, jakie tylko chcesz, czy mieć pieniądze, by kupić wszystkie książki, jakie tylko chcesz?
So many books, so little time. Oczywiście, że czas. Tego zwykle najbardziej brakuje, by poznać wszystkie książki, które chciałoby się przeczytać. ;)

6. Gdyby ekranizowano Twoją ulubioną książkę, wolałbyś mieć kontrolę nad tym, kto będzie w obsadzie, czy nad tym, co znajdzie się w scenariuszu?
Wolałabym mieć kontrolę nad scenariuszem. Mogłabym wybierać, które sceny chcę koniecznie zobaczyć i nie pozwoliłabym na zbyt daleko idące różnice w stosunku od tekstu książki. Czasem bardzo żałuję, kiedy pewnych scen w filmie zabraknie. Zdarza się również, że oglądam film i wściekam się, że w książce dana scena wyglądała zupełnie inaczej.

7. Wolałbyś mieć ulubioną książkową supermoc czy ulubioną książkową technologię?
Hmm... Moją ulubioną (albo jedną z ulubionych) supermocą jest rzucanie zaklęć za pomocą różdżki, o ile to w ogóle kwalifikuje się do takiej kategorii. Ulubioną technologią natomiast z całą pewnością wehikuł czasu. Mając te dwie do wyboru, wolałabym jednak zaklęcia. W zwykłym życiu brakuje magii. ;)

8. Wolałbyś przeczytać niesamowitą książkę ze słabym zakończeniem czy słabą książkę z niesamowitym zakończeniem?
Zdecydowanie wolę słabą książkę z niesamowitym zakończeniem. Jeśli czytam rewelacyjną powieść, a zakończenie jest kiepskie, czuję się po prostu rozczarowana. Zawsze wolę zaskoczenie, po którym wyrwie mi się z ust "wow!", niż rozczarowanie, po którym będę miała ochotę rzucić książką.

9. Wolałbyś nie być w stanie czytać w jadącym pojeździe czy nie być w stanie czytać na leżąco?
Już dawno nigdzie nie podróżowałam, po mieście poruszam się samochodem (jako pasażer) i nie są to długie trasy, więc gdybym nie była w stanie czytać w jadącym pojeździe, nic by się nie stało. Na leżąco nie czytam aż tak często, ale jednak mi się to zdarza, w końcu kiedyś trzeba odciążyć tyłek. ;) Tak więc wybieram opcję pierwszą.

10. Wolałbyś zapomnieć treść ulubionej książki lub serii, by móc przeczytać ją ponownie po raz pierwszy, czy zapomnieć treść wszystkich kiepskich książek, które przeczytałeś?
Oczywiście, że zapomnieć treść ulubionej serii i przeczytać ją jeszcze raz po raz pierwszy! Gdybym tak mogła na nowo odkryć Wiedźmina lub Harry'ego Pottera...ach, marzenie. :)

Pytanie bonusowe: wolałbyś żyć w Hogwarcie czy Śródziemiu?
Hogwart! Uczyć się zaklęć, eliksirów, mieć sową, która doręcza pocztę i latać na miotle. No kto by nie chciał takiego życia? ;)

To już wszystkie pytania. A teraz tagowanie! Do wykonania tego tagu zapraszam:
☻ Matyldę z bloga Leon Zabookowiec
☻ amp H z bloga Z piórem wśród książek
☻ Beti G. z bloga greczynka czyta
☻ nieortodoksyjnego z bloga Nieortodoksyjne spojrzenie na książki
☻ Geek Girl z bloga Books by Geek Girl
☻ Kuba z Blue Kuba Books
☻ Ada Puszkarska z bloga Między stronami
oraz polskich booktuberów:
☻ Anita z Book Reviews by Anita
☻ Martha Oakiss z Secret Books
☻ Esa z Esa Czyta
☻ Robert z Czytanie moim tlenem
☻ Caroline z Caroline in the Bookland
a także każdego, komu się spodobał ten tag i chciałby go wykonać u siebie! :)

To już wszystko! Podobało Wam się? Zapraszam do komentowania! A jeśli ktoś chciałby, bym dopisała go do listy otagowanych, bardzo proszę - wystarczy napisać w komentarzu, a chętnie go dodam. ;)
Zaczytanego wieczora,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!