niedziela, 28 sierpnia 2016

Mechaniczny – Ian Tregillis

Klimaty steampunkowe w mojej biblioteczce to prawdziwa rzadkość. Nie oznacza to jednak, że zamykam się na nowe doświadczenia czytelnicze. Kiedy w zapowiedziach pojawił się Mechaniczny Iana Tregillisa, jego opis bardzo mnie zaintrygował. Byłam  niezwykle ciekawa, co kryje się za jego niewątpliwie pociągającą okładką. Dzisiaj wreszcie mogę Wam o niej opowiedzieć.

Kiedy w XVII wieku naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens stworzył pierwszego mechanicznego człowieka, zapoczątkował tym serię politycznych przemian. Dzięki klakierom Holandia zdolna była zbudować mechaniczną armię, która wkrótce zapewniła jej pozycję supermocarstwa. Trzysta lat później sytuacja pozostaje niezmienna. Jedynie Francja jest przeciwna panowaniu Holendrów nad mechanicznymi niewolnikami i nieustannie stoi na stanowisku, że każdemu należy się wolność, niezależnie od tego, czy w jego ciele płynie krew, czy tykają trybiki. Po długich latach konfliktów między Holandią a Francją zawarto dosyć kruchy rozejm.
Wkrótce jednak ten rozejm zostanie wystawiony na ciężką próbę, kiedy Jax, jeden z klakierów, zmęczony niekończącą się służbą i bólem spowodowanym przez geas – niewolnicze więzy łączące go z jego panami, zbuntuje się i postanowi sięgnąć po wymarzoną wolność.

Pomysł, że maszyna jest obdarzona ludzkimi uczuciami i chce być czymś więcej, niż tylko służącą człowiekowi zabawką, nie jest w popkulturze niczym nowym. Podobnie sprawa wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę wątek buntu maszyn – ten temat wydaje się być nawet jeszcze bardziej wyeksploatowany. Czy można mimo to wymyślić coś nowego, co oczaruje odbiorców? Ian Tregillis udowadnia, że można.

Koncepcja istnienia klakierów naprawdę mnie oczarowała. Zafascynowała mnie natura mechanicznych, ich pragnienia i obowiązki, ich wypełnione posługą i bólem życie. Autor tak wiarygodnie opisuje cierpienie klakierów spowodowane odwlekaniem wykonywania poleceń, iż można poczuć autentyczne współczucie.

W książce współistnieją trzy wątki, które przeplatają się ze sobą na różnych etapach powieści. Pierwszym z nich jest życie mechanicznego Jaxa, który od lat służy jednej rodzinie i marzy o chwili, gdy palące jego wnętrze geas wreszcie ucichną. Osobiście uważam, że był to najciekawszy z wątków. Kibicowałam jego staraniom, by zyskać wolność. Drugi z wątków dotyczy pastora Luuka Vissera – księdza, który w Holandii szpieguje dla Francji, i który znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia, kiedy jego siatka szpiegowska zostaje rozbita. Trzeci skupia się na Berenice Charlotte de Mornay-Perigord, wicehrabinie de Laval, która w sekrecie, wbrew zakazom, stara się poznać tajemnice mechanicznych, by raz na zawsze odwrócić układ sił w konflikcie zwaśnionych państw. Takie poprowadzenie fabuły daje dosyć szerokie spojrzenie na wykreowany przez autora świat i jego problemy.

Ian Tregillis włożył sporo pracy w swoje dzieło. Jego książka dopracowana jest w najdrobniejszych szczegółach, a świat przedstawiony i panujące w nim zasady wydają się bardzo przemyślane. Nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, a jej tempo nieraz gra na złamanie karku. Powieść jest niekiedy bardzo brutalna, a język momentami bywa dosyć wulgarny. Konflikty na tle politycznym, dworskie intrygi, dylematy moralne – to wszystko znajdziecie w Mechanicznym. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki autor przedstawił w książce problem niewolnictwa i rozważania na temat wolnej woli.

Mechaniczny to bardzo udana powieść, ale żeby nie było, że tylko słodzę, na koniec drobny minusik. Książka najeżona jest technicznymi szczegółami i czasami gubiłam się w ich natłoku. Ja rozumiem, autor chciał być bardzo skrupulatny w opisach np. budowy maszyn, jednak chwilami miałam wrażenie, że czytam instrukcję obsługi jakiegoś urządzenia, a nie powieść. Ale to tylko moje odczucie.

MOJA OCENA: 7/10

Mechaniczny to książka specyficzna, która na pewno przypadnie do gustu wszystkim fanom klimatów steampunkowych i takim właśnie odbiorcom ją polecam.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Mechaniczny"
Autor: Ian Tregillis
Tytuł oryginalny: "The Mechanical"
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Seria: Wojny alchemiczne – tom I
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wyd.: 2016
Stron: 464
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 39,90 zł






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!