czwartek, 25 sierpnia 2016

PRZEDPREMIEROWO: Prawo Mojżesza – Amy Harmon

Ta historia nie kończy się happy endem – kiedy widzi się tego typu "ostrzeżenie" na okładce książki, oczekiwania wobec niej automatycznie rosną. Takie słowa sprawiają, że spodziewam się powieści, która będzie pełna emocji, którą mną wstrząśnie i najpewniej wzruszy do łez. Czy Amy Harmon spełniła moje oczekiwania wobec Prawa Mojżesza?

Mojżesz od samego początku nie miał w życiu łatwo. Kiedy miał zaledwie kilka godzin, matka narkomanka porzuciła go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Wkrótce potem znaleziono ją martwą. Mojżesz – dziecko cracku, chwilowa lokalna sensacja, przerzucany wśród dalszej rodziny jak kukułcze jajo. Zawsze samotny, milczący, spowity mrokiem, wyrósł na nastolatka z problemami. Jako 18-latek trafił ostatecznie pod skrzydła 80-letniej prababci, która była jedyną życzliwą mu osobą. To własnie za jej sprawą znalazł zatrudnienie na farmie sąsiadów, gdzie zatrząsł w posadach światem 17-letniej Georgii. 
Georgia do tej pory była odporna na uroki chłopców. Od ich towarzystwa wolała konie, które kocha całym sercem. Uwielbiała je oswajać, zjednywać sobie ich zaufanie i pędzić na ich grzbiecie. Mojżesz w pewnym sensie przypominał jednego z dzikich koni – nieujarzmiony, niespokojny, pełen pasji. Fascynował ją i przerażał jednocześnie. I chociaż czuła, że nie powinna się do niego zbliżać, ciekawość i nieznane dotąd porywy serca okazały się silniejsze od rozsądku. Zbliżyła się do niego i nie było już odwrotu.

Wspomniane na wstępie ostrzeżenie z okładki nie tylko sprawiło, że moje oczekiwania wobec powieści nabrały konkretnych kształtów. Pomyślałam, że skoro historia nie kończy się happy endem, oznacza to pewnie tyle, iż w życiu bohaterów wydarzy się jakaś tragedia. Od samego początku wzbudziło to moją ciekawość. Czytając, zastanawiałam się, co takiego spotka Georgię lub Mojżesza i kiedy to nastąpi. Lektura powieści, za sprawą tego krótkiego zdania z okładki i niezbyt optymistycznego prologu, była jak oczekiwanie na nieuchronną katastrofę, która uderzy z nieznanego kierunku, a im dalej zagłębiałam się w tę opowieść, tym bardziej liczyłam na to, że może jednak autorka oszczędzi bohaterom (i mnie przy okazji) cierpienia.

Bohaterami powieści są Georgia i Mojżesz. Ona – blondwłosa, ładna dziewczyna z dobrego domu, córka właścicieli stadniny koni, w której organizowane są turnusy hippoterapii dla dzieci i młodzieży z problemami, pasjonatka koni. On – ciemnoskóry, przystojny outsider, pracowity i utalentowany malarz, którego obrazy potrafią przerazić. Między nimi rodzi się słodko-gorzkie uczucie – ona jest skłonna oddać jemu całe serce, mimo iż ten ją odrzuca. On chciałby dać jej coś więcej, ale wie, że musi chronić dziewczynę przed mrocznym sekretem, którym naznaczone jest jego życie.
Narracja poprowadzona jest z punktu widzenia każdego z nich, dzięki czemu mamy możliwość poznania każdego z nich osobno. Możemy dowiedzieć się, co sprawia, że Georgia tak szybko zakochuje się w Mojżeszu bez pamięci i dlaczego ten trzyma ją na dystans.

Powieść Amy Harmon naprawdę mnie oczarowała. To historia o miłości i stracie, o życiu i śmierci, o cierpieniu i pocieszeniu, o niespełnionych obietnicach i przebaczeniu. To opowieść naznaczona bólem i smutkiem, ale także dająca nadzieję. Autorka sprawiła, iż przez moje serce przetoczył się zroszony łzami i pełen emocji huragan. Dałam się porwać uczuciom, wraz z bohaterami przeżywałam ich wzloty i upadki. Wciągnęłam się w tę historię bez reszty, w napięciu przewracając kolejne strony.

Prawo Mojżesza to powieść, która zachwyciła mnie nie tylko od strony emocjonalnej. Kilka jej elementów sprawiło, że książki tej długo nie zapomnę. Autorka wykreowała bardzo intrygującą historię, której trzon stanowią paranormalne zdolności Mojżesza. Nie zdradzę, jakie to zdolności, ale zaręczam, że będziecie zachwyceni tym, jak to wszystko zostało wymyślone. Za sprawą motywu hippoterapii Amy Harmon zwraca uwagę na młodzież z problemami i pokazuje, jak sobie z nią radzić. Jakby tego jeszcze było mało, w całą opowieść wpleciony jest ciekawy wątek kryminalny. Czyż to nie brzmi apetycznie?

Amy Harmon zawładnęła moim sercem. Prawo Mojżesza okazało się być jedną z lepszych książek, jakie ostatnio dane mi było przeczytać. Lektura jej powieści rozbudziła we mnie apetyt na więcej. Przeczytam każdą jej książkę, jaka pojawi się na polskim rynku i będę ich wyczekiwała z niecierpliwością.

MOJA OCENA: 9/10

Jeśli poszukujecie książki, która będzie jak przejażdżka emocjonalnym rollercoasterem, Prawo Mojżesza jest wprost stworzone dla Was. Polecam!
Książka swoją premierę będzie miała 31 sierpnia 2016 r.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Prawo Mojżesza"
Autor: Amy Harmon
Tytuł oryginalny: "The Law of Moses"
Tłumaczenie: Marcin Michnik
Seria: Prawo Mojżesza – tom I
Wydawnictwo: Editio
Rok wyd.: 2016
Stron: 360
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 39,90 zł






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Editio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!