czwartek, 8 września 2016

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody – K. Bromberg

Kristy Bromberg, autorka serii Driven już parokrotnie udowodniła, iż potrafi stworzyć porywające i pełne pasji historie miłosne. Autorka podbiła moje serce opowieścią o Rylee i Coltonie, a potem potwierdziła swój talent poprzez historię ich przyjaciół, Haddie i Becketta. To jednak nadal nie koniec twórczego szału pani Bromberg. Tym razem, za sprawą powieści Sweet Ache, autorka zabiera nas w podróż, której przewodnikami będą Quinlan, siostra Coltona, oraz niezwykle przystojny rockman.

Hawkin Play, sławny muzyk wiodącej kapeli rockowej, wpadł w tarapaty. Po raz kolejny, chcąc chronić Huntera, brata bliźniaka, wystawia się na ciosy. Tym razem jednak grozą mu poważne konsekwencje. Za posiadanie narkotyków może trafić do więzienia. Żeby ugłaskać sędziego, Hawkin zgadza się poprowadzić serię gościnnych wykładów na miejscowej uczelni. Podczas tych wykładów rolę jego asystentki pełnić ma Quinlan.
Dziewczyna wydaje się być odporną na jego wdzięki, dlatego też Hawkin zgadza się na zakład z jednym z członków swojego zespołu – zanim wykłady dobiegną końca, Quin będzie jego. Hawkin jeszcze nigdy nie przegrał żadnego zakładu. Jest pewny siebie i ochoczo przystępuje do działania. Quinlan z jednej strony czuje orgomne przyciąganie, a z drugiej obawia się, że będzie cierpieć, kiedy Hawkin zniknie z jej życia. Nie da się jednak zaprzeczyć, że między nimi iskrzy. Ich niełatwą relację komplikuje dodatkowo Hunter, który nieraz narobił bałaganu w życiu brata i wykorzysta każdą okazję, by uderzyć w jego słaby punkt.

Choć cała książka bardzo mi się podobała, przyznać muszę jednak, że spośród przeczytanych przeze mnie powieści pani Bromberg, Sweet Ache wydaje się być tą najmniej zaskakującą. Przystojny muzyk z bagażem doświadczeń życiowych, które ukrywa za fasadą playboya, piękna dziewczyna, która wydaje się być obojętna na jego uroki (a przynajmniej stara się udawać tę obojętność) i brat bliźniak, który ma jakiś uraz do niewiele starszego brata – z mniejszą lub większą dokładnością potrafiłam przewidzieć, jakimi ścieżkami podąży ta historia. Choć tym razem zaskoczyć mogły mnie tylko pewne detale, nie umniejszyło to  jednak niczego z przyjemności, z jaką czytałam tę książkę.

Po raz kolejny Kristy Bromberg stworzyła opowieść, która wciągnęła mnie od samego początku. Ta kobieta ma prawdziwy talent to pisania powieści, które cechują się dobrym stylem, całą masą emocji, jakie wylewają się ze stron jej książki, i świetnie skonstruowanymi postaciami, które wydają się być jak z krwi i kości. Autorka świetnie przekazuje wszystkie uczucia, jakie targają bohaterami, i potrafi sprawić, że część z nich może udzielić się czytelnikowi, a opisami miłosnych uniesień, którym poświęca sporo miejsca, gdy już do nich dochodzi, potrafi rozpalić wyobraźnię do czerwoności.

Sweet Ache, podobnie jak inne powieści Bromberg, zachwyca kreacją nie tylko samych bohaterów, ale również postaci drugoplanowych. W serii Driven nie byłam zbytnią fanką Quinlan, ale tym razem autorce udało się przekonać mnie do niej. Za fasadą nieprzystępnej ślicznotki skryło się wrażliwe, skrzywdzone serce. Po raz kolejny także zostałam urzeczona przez męski charakter. Pod maską pewnego siebie i aroganckiego playboya, który nie przepuści chętnym fankom, Hawkin okazał się być facetem o dobrym sercu, trochę tylko zbytnio przytłoczonym trudną przeszłością. Także i tym razem, za sprawą naprzemiennej narracji z punktu widzenia każdego z nich, mogłam ich poznać bardzo dobrze. Na uwagę zasługuje również kreacja członków zespołu Bent, którzy wnoszą do powieści sporo humoru.

Fabuła Sweet Ache kręci się wokół rockmana, zespołu rockowego, występów i procesu tworzenia piosenek. Bromberg ujęła mnie tym, jak umiejętnie zbudowała tę opowieść wokół muzyki, jak zachwycająco opisała proces twórczy, kiedy dźwięki i słowa, inspirowane przez najróżniejsze emocje, przepływają przez serce i duszę muzyka, by stać się wreszcie piosenką. Dzięki temu Sweet Ache zyskało wyjątkowy klimat, którego w powieściach Bromberg jeszcze nie było.

K. Bromberg po raz kolejny zachwyciła mnie swoim talentem pisarskim, nawet jeśli tym razem nie udało jej się mnie zaskoczyć zbyt mocno. Powoli, z każdą kolejną powieścią, zajmuje ona w moim sercu miejsce jednej z moich ulubionych autorek, a jej nazwisko staje się synonimem dla mnie świetnych historii miłosnych, które wciągają bez reszty.

MOJA OCENA: 7/10

Jeśli znacie już talent Kristy Bromberg, również i Sweet Ache Was zachwyci. Jeśli jednak nie mieliście jeszcze do czynienia z jej powieściami, a lubicie historie miłosne, który aż kipią od emocji, sięgnijcie po jej książki. Na pewno nie pożałujecie.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody"
Autor: K. Bromberg
Tytuł oryginalny: "Sweet Ache"
Tłumaczenie: Marcin Michnik
Seria: Driven – tom VII
Wydawnictwo: Editio
Rok wyd.: 2016
Stron: 456
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 39,90 zł






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Editio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!