środa, 28 września 2016

Biblioteka dusz – Ransom Riggs

Ransom Riggs oczarował mnie światem, który wykreował, bazując na starych i niezwykle osobliwych fotografiach. Jednak wszystko, co dobre, kiedyś musi się skończyć i tak oto przyszedł czas na pożegnanie z Jacobem i panią Peregrine w Bibliotece dusz, czyli ostatnim tomie trylogii Osobliwego domu pani Peregrine. Czy było to pożegnanie w wielkim stylu, czy też najlepiej będzie o nim zapomnieć?

Akcja Biblioteki dusz kontynuuje wątek przerwany w Mieście cieni. Jacob odkrywa w sobie nowe oblicze swojego daru – już nie tylko jest w stanie wyczuć głucholce, ale może nad nimi przejąć kontrolę. Dzięki temu wraz z Emmą i Addisonem uciekają z rąk upiorów, podczas gdy reszta osobliwych dzieci zostaje przez nich porwana. Odważna trójka rusza im na ratunek, choć będzie to misja niełatwa i pełna niebezpieczeństw, a ich tropem podąża głucholec, którego atak wcześniej powstrzymał Jacob. Czuły nos Addisona doprowadza ich do pętli, w której upiory przetrzymują porwanych osobliwców i ymbrynki. Ich przewodnikiem w Diabelskim Poletku, nieprzyjaznej pętli o jakże adekwatnej nazwie, będzie osobliwy i trochę upiorny jegomość, Sharon. Czy Jacob może mu zaufać? Jakie przygody czekają ich tym razem? Czy uda mu się uratować przyjaciół? Odpowiedzi na te pytania dostarczy Wam lektura książki.

Zanim przejdę do moich wrażeń, muszę troszeczkę porozpływać się nad wydaniem tego tomu, jak i całej serii. Trylogia Osobliwego domu pani Peregrine to jedna z piękniejszych serii, jakie znajdują się w mojej biblioteczce. Każda z książek wydana jest tak, by dodatkowo podkręcić klimat powieści. Twarde oprawy, eleganckie wklejki oraz strony tytułowe każdego z rozdziałów, no i oczywiście to, co stanowi istotę tych książek – cała masa starych fotografii, które zainspirowały Ransoma Riggsa i na których zbudował całą opowieść – to wszystko sprawia, że każdy z tych tomów jest prawdziwą ucztą dla oka.

Drugi tom serii rozpoczynało przypomnienie poszczególnych postaci, jakie pojawiły się w tomie pierwszym. Tom trzeci jest pod tym względem nieco uboższy. Na początku znajdziemy jedynie przypomnienie tego, kim są osobliwcy, ymbrynki, upiory i głuchoce oraz czym są pętle. Co prawda trochę liczyłam na to, że i tym razem również każda z ważniejszych postaci zostanie przypomniana, ale z drugiej strony przyznać trzeba, że trochę się ich na kartach poprzednich dwóch tomów przewinęło i pewnie autor uznał, że wystarczą ogólne pojęcia z fabuły.

No dobrze, a co z treścią książki? Po raz kolejny jestem zachwycona. Autor ponownie serwuje czytelnikowi podróż pełną przygód. Na Jake'a czeka wiele niebezpieczeństw, a na jego drodze pojawią się nowe i jeszcze bardziej osobliwe postacie. Komu w tak nieprzyjaznej pętli może zaufać, a od kogo powinien trzymać się z daleka? Zarówno pomoc, jak i zdrada mogą przyjść z najmniej oczekiwanych stron. Nieraz bohater będzie musiał podjąć spore ryzyko, ale czyż nie warto ryzykować dla przyjaciół? Nie brak zaskakujących zwrotów akcji i chwil, kiedy napięcie sięga zenitu. Na pewno nie ma mowy o nudzie.

Ransom Riggs snuje swoją opowieść bardzo obrazowo. Słowem tak umiejętnie maluje stworzony przez siebie świat, że czytelnik może poczuć się cichym uczestnikiem opisywanych wydarzeń. To właśnie jedna z rzeczy, jakie cenię u niego najbardziej. Bez problemu  można przenieść się do wykreowanych przez niego pętli i prawie że poczuć ich niepowtarzalny klimat. A jeśli już o pętlach mowa, tym razem autor zabłysnął kilkoma naprawdę intrygującymi i fascynującymi pomysłami. Nie zdradzę, jednak o czym mowa – to musicie odkryć sami. Równie fascynująca jest koncepcja tytułowej biblioteki dusz. Wyobraźnia Ransoma Riggsa zdaje się nie mieć granic.

Finał książki jest nieco słodki, nieco gorzki, odrobię wzruszający. Trochę żałuję, że to już koniec. Biblioteka dusz to naprawdę satysfakcjonujące zakończenie osobliwej przygody z Jacobem i panią Peregrine. Nie mogłabym oczekiwać lepszego.

Jeśli spodobały Wam się poprzednie tomy tej serii, również i ten podbije Wasze serca. Jeśli jednak nie znacie jeszcze Osobliwego domu pani Peregrine, a lubicie klimatyczne i nieco bajkowe opowieści, sięgnijcie po tę trylogię. Ja w każdym razie polecam!
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Biblioteka dusz"
Autor: Ransom Riggs
Tytuł oryginalny: "Library of Souls"
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Seria: Pani Peregrine – tom III
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wyd.: 2016
Stron: 496
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 39 zł






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Media Rodzina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!