wtorek, 13 września 2016

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów – Aneta Jadowska [PRZEDPREMIEROWO]

Twórczość Anety Jadowskiej była do tej pory mi obca. Gdzieś czasami obił się o uszy tytuł jakiejś książki, gdzieś czasami wpadła w oko okładka i to tyle. Nie miałam bladego pojęcia, czego mogę spodziewać się po jej książce, kiedy w moje ręce wpadła otwierająca nowy cykl o Nikicie Dziewczyna z Dzielnicy Cudów. Jak się okazuje, Nikita jest to postać, która przewijała się gdzieś w tle serii o Dorze Wilki. Nie miała okazji zapoznać się z nią, dlatego do lektury Dziewczyny podeszłam z zupełnie świeżym spojrzeniem. Co o książce powiedzieć mogę już po jej przeczytaniu?

Za zasłoną magii, tuż obok realnej Warszawy, istnieje alternatywna wersja miasta. Na tej płaszczyźnie Wisła oddziela dwa magiczne światy, na których historia odcisnęła swoje piętno – Warsa, w którym życie wiodą magiczne stworzenia przeróżnych gatunków, i Sawę, w której magia potrafi pokazać swoje najdziksze oblicze. W tej alternatywnej rzeczywistości życie wiedzie Nikita – działająca na zlecenie wyszkolona zabójczyni, córka przełożonej Zakonu Cieni i szaleńca. Dziewczyna na swoje sekrety i to właśnie one wymusiły na niej zasadę, iż zawsze gra w pojedynkę. Tymczasem Matka właśnie przydzieliła jej partnera z bardzo podejrzaną teczką. Co nią kierowało? Jakby tego było mało, ktoś śledzi dziewczynę, choć ta zawsze starała się być ostrożna i nie ujawniać swoich kryjówek, a bliska jej osoba znika. Nikita musi ją znaleźć i odkryć, kto depcze jej po piętach.

Kiedy zaczynałam lekturę, czułam się jak rzucona na głęboką wodę. Nagle znalazłam się w świecie jakiegoś przedziwnego Zakonu, za przewodniczkę mając ubabraną krwią dziewczynę, której jedyną zaufaną przyjaciółką była Inkwizycja, czyli glock 17. Zapowiadała się szalona jazda i nie byłam pewna, czy odnajdę się w tak zwariowanej historii. Z czasem jednak, im lepiej poznawałam samą Nikitę, tym bardziej byłam nią zaintrygowana, a im dalej wprowadzała mnie ona w sekrety alternatywnej Warszawy, tym samym coraz większy czar nade mną roztaczała. Tak, Aneta Jadowska zdecydowanie mnie oczarowała.

W mojej ocenie zagrało tutaj wszystko – począwszy od świata przestawionego, poprzez zgrabnie wplecione w treść elementy fantastyczne i historyczne, niepowtarzane i charakterystyczne postacie, ma rozwoju akcji i fabuły skończywszy. Dodatkowym smaczkiem w książce są niezwykle klimatyczne rysunki, które ilustrują pewne sceny.

Zauroczyła mnie alternatywna wersja Warszawy, która skrywa się za zasłoną magii. Autorka wykreowała świat, który rządzi się swoimi prawami, który sam w sobie może pokazać przeróżne oblicza. Spodobał mi się podział tej alternatywnej rzeczywistości na dwie, tak bardzo różne części – pełną niebezpieczeństw Sawę, w której nikt nie chciałby znaleźć się za dnia, a co dopiero po zmroku, oraz Warsa, który potrafi oczarować mnogością przeróżnych dzielnic, w tym urzekającą Dzielnicą Cudów, w której czas zatrzymał swój bieg.

Świat przedstawiony, nawet tak czarujący, nie jest jednak tym, co najbardziej mnie w Dziewczynie z Dzielnicy Cudów urzekło. Moje serce skradli bohaterowie powieści, a w szczególności Nikita i Robin. Za maską nieprzystępnej i bezwzględnej zabójczyni kryje się całkiem sympatyczna dziewczyna ze sporym bagażem doświadczeń, które ją ukształtowały. Robin zaś ujął mnie czystością swoich intencji i szlachetnością serca. To jest tak przyjemnie wykreowana postać, że jej po prostu nie da się nie polubić. Poza tą dwójką w całej książce nie brak innych, bardzo interesujących postaci. Chociażby ich role były jedynie epizodyczne, nie można żadnej z nich odmówić wyjątkowości. Każdy z bohaterów, jacy pojawiają się w książce, jest bardzo charakterystyczny. To właśnie mnie ujęło, iż tutaj nie ma miejsca dla płytkich, papierowych postaci. Każdy jest jakiś.

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów to książka, w której nie brak sekretów. Sama bohaterka skrywa ich niemało, a sytuacje, w jakich się znajduje, ujawniają kolejne tajemnice. Część z nich przed czytelnikiem odkrywa sama bohaterka, a część przyjdzie nam poznać, śledząc jej poczynania. Akcja powieści ma różne tempo, czasami gna na łeb, na szyję i porządnie trzyma w napięciu. Z ogromną przyjemnością i sporym zaciekawieniem obserwowałam działania Nikity, które dążyły do odkrycia prawdy. Nie nudziłam się ani przez chwilę.

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów okazała się być bardzo przyjemną powieścią – thrillerem w fantastycznej i bardzo apetycznej otoczce. Po jej lekturze żałuję tylko jednej rzeczy – że dopiero za jej sprawą zetknęłam się z twórczością Anety Jadowskiej, bo mam podejrzenie, że inne jej książki także mogą mi się spodobać.

MOJA OCENA: 8/10

Książka ta w księgarniach pojawi się już jutro, a ja polecam Wam ją z całego serca. :)
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów"
Autor: Aneta Jadowska
Seria: Seria o Nikicie – tom I
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wyd.: 2016
Stron: 320
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 36,90 zł








Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!