poniedziałek, 30 listopada 2015

Listopadowy stosik


Listopad dobiega końca, pora więc zaprezentować Wam książki, jakie w tym miesiącu zasiliły moją biblioteczkę. Nie ma ich aż tyle, ile w październiku, ale w dalszym ciągu jest ich troszeczkę - ot, zaledwie dwanaście sztuk. ;) Zresztą co ja się będę tłumaczyła, już dawno przyznałam przecież, że jestem książkoholikiem. A więc do rzeczy. :)

niedziela, 29 listopada 2015

ZAPOWIEDŹ: Małe wielkie odkrycia – Steven Johnson

Zastanawiacie się, co kupić na Gwiazdkę bratu, chłopakowi, mężowi lub tacie? Jeśli nie macie pomysłu na prezent, a Wasz bliski uwielbia ciekawostkami naukowe, to mam dla Was coś, co rozwiąże problem braku pomysłu.

Już 2 grudnia nakładem Wydawnictwa SQN ukaże się książka popularnonaukowa Małe wielkie odkrycia. W USA została wydana pod tytułem How We Got to Now i bardzo szybko zyskała status bestsellera.

Steven Johnson opisuje sześć wynalazków, które nieprawdopodobnie odmieniły świat. Oczywiście książka to więcej niż tylko historia. Autor przekonuje, że największe wynalazki nie są dziełem geniuszy indywidualistów, a powstają w wyniku współdziałania wielu ludzi i czynników, często na styku różnych dyscyplin. Johnson umiejętnie przedstawia naukę i historię w fascynujący i – co ważne – przystępny sposób.

sobota, 28 listopada 2015

Między książkami – Gabrielle Zevin

Książka Gabrielle Zevin przyciągnęła moją uwagę przede wszystkim swoim tytułem i okładką. Między książkami - sam tytuł zapowiadał już, że fabuła powieści będzie kręciła się wokół książek, a opis tylko to potwierdził. Kiedy na czytam.pl trafiłam na okazję, gdzie tytuł ten kosztował niecałe 8 zł, po prostu nie mogłam go nie kupić. Sięgnęłam po nią kilka dni temu, kiedy nabrałam ochoty na przyjemną i niezbyt długą książkę. Jak mi się spodobała? Czytajcie dalej. ;)

piątek, 27 listopada 2015

Norwegian Wood – Haruki Murakami


Norwegian Wood to moje drugie spotkanie z twórczością Harukiego Murakamiego. Pierwszą jego książką, jaką przeczytałam, było Na południe od granicy, na zachód od słońca. Wówczas, chociaż styl autora nawet przypadł mi do gustu, po zakończeniu książki odczuwałam jakąś pustkę. By przekonać się, czy uda mi się polubić z jego książkami, musiałam sięgnąć po kolejny tytuł. Mój wybór padł właśnie na Norwegian Wood. Dlaczego? Trudno powiedzieć, co przyciągnęło mnie bardziej - opis czy okładka. Wiem natomiast jedno - to był świetny wybór.

środa, 25 listopada 2015

Zaczytane zapowiedzi – grudzień 2015


Grudzień przed nami, a na rynku czytelniczym wkrótce pojawią się ostatnie w tym roku nowości. Szczerze powiedziawszy, nie ma tego za dużo i w zasadzie nie ma się co dziwić. Grudzień to czas przygotowań do świąt, więc jak tutaj poświęcić się promocji książki, kiedy tyle innych rzeczy do zrobienia w związku z prezentami i zamknięciem roku. Niemniej jednak kilka z premier przyciągnęło moją uwagę i jeśli jesteście ciekawi, co to za książki, czytajcie dalej. :)

wtorek, 24 listopada 2015

Opposition – Jennifer L. Armentrout

Seria Lux podbiła moje serce i zyskała swoje miejsce w moim osobistym zbiorze ulubionych serii. Niewiele czytałam powieści, które skupiałyby się wokół istot pozaziemskich, a świetnie wykreowani bohaterowie i spora dawka humoru sprawiły, że seria autorstwa Jennifer L. Armentrout jest jak powiew świeżości wśród młodzieżowych powieści gatunku paranormal romance. Z każdym kolejnym tomem byłam coraz bardziej zżyta z Katy i Daemonem. Przyszedł niestety czas, by zakończyć moją podróż z nimi, oto bowiem w moje ręce trafił piąty i już ostatni tom ich przygód.

sobota, 21 listopada 2015

Nie tylko zaczytane polecajki #5


Witam Was serdecznie w kolejnym poście z cyklu Nie tylko zaczytane polecajki. To już piąta odsłona tego cyklu. Macie troszeczkę czasu? A więc zapraszam Was do zapoznania się z tym, co tym razem wygrzebałam w sieci. :)

piątek, 20 listopada 2015

Światło, którego nie widać – Anthony Doerr

Światło, którego nie widać to książka, o której głośno ostatnio w blogosferze. Podbija ona serca kolejnych czytelników, a Anthony Doerr w tym roku został dzięki tej książce uhonorowany nagrodą Pulitzera. Kiedy sięga się po taką pozycję, oczekiwania są bardzo wysokie. Ale czy dzieło to skradło także moje serce? Czytajcie dalej, a się przekonacie.
Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.