środa, 19 lipca 2017

Między niebem a Lou – Lorraine Fouchet

Lubię odkrywać zupełnie nowych dla mnie pisarzy, szczególnie zaś uwielbiam te przypadki, kiedy odkrywaniu takiemu towarzyszy zachwyt nad tym, że udało mi się trafić na czytelniczą perełkę. Taką właśnie perełką okazała się powieść Między niebem a Lou francuskiej pisarki, Lorraine Fouchet. Książka ta, która we Francji stała się bestsellerem i zdobyła kilka nagród literackich, to pierwsza powieść tej autorki, jaka została wydana w Polsce. Czym zatem pani Fouchet zdobyła moje serce?

Joseph właśnie stracił żonę. Lou była jego światełkiem, które zaczęło powoli gasnąć pół roku temu. Zawsze pomocna, zawsze uśmiechnięta, pełna klasy – można rzec, że była ideałem, gdyby nie fakt, że kompletnie nie umiała gotować. Jo nigdy nie wyobrażał sobie życia bez niej, teraz jednak będzie musiał stawić czoła nowej rzeczywistości, pozbawiony swojej drugiej połówki.
Kiedy jeszcze była w stanie, Lou napisała do niego list, który po jej śmierci odczytuje mu notariusz. W liście tym zwraca uwagę mężowi na to, że ich dorosłe dzieci, choć zawodowo osiągnęły wiele, nie są szczęśliwe i powierza mu zadanie zadbania o ich szczęście. Kiedy to uczyni, otrzyma pozostawioną mu przez Lou butelkę z kolejnym listem. Joseph jest emerytowanym lekarzem i nagle uświadamia sobie, że tak skupił się na swojej pracy, że teraz wielu rzeczy nie wie o swoich własnych dzieciach. Jak w takiej sytuacji ma im pomóc w odnalezieniu drogi do szczęścia? I jak ma to zrobić, kiedy jego własny świat legł w gruzach?

Między niebem a Lou to powieść, która od razu ujęła mnie nieco nietypową narracją. Do głosu dopuszczony został nie tylko Joseph, który jest tutaj głównym bohaterem, ale również każdy z członków rodziny Lou oraz parę osób z jej otoczenia. Śmierć Lou ma wpływ na wszystkich jej bliskich, którzy teraz starają się jakoś odnaleźć w rzeczywistości pozbawionej ukochanej żony, matki i babci. Każdy z nich, opowiadając swój fragment historii, często zwraca się do nieobecnej Lou. Nie to jednak jest nietypowe. Autorka oddaje głos także zmarłej Lou, która obserwuje rodzinę z miejsca, w które udała się po śmierci.

Książka intryguje. Joseph uświadamia sobie, że idealny obrazek życia jego dzieci ma skazy, których wcześniej nie dostrzegał. Nie wie też, jak może do nich dotrzeć, kiedy to Lou była spoiwem ich rodziny, i jak wypełnić powierzoną mu misję. Ciekawość tego, czy uda mu się tego dokonać i co uczyni, by jego Sarah i Cyrian stali się szczęśliwsi, nie pozwalała mi oderwać się od powieści. Styl Lorraine Fouchet porywa i wciąga bez reszty.
W książce znajdziecie wiele nietuzinkowych postaci. To mieszanka bardzo różnych, złożonych charakterów. Nikt tutaj nie jest jednoznacznie określony – nawet postać, która z początku wydaje się niekoniecznie pozytywna może z czasem zyskać sympatię.

Między niebem a Lou to ciepła, chwytająca za serce i wzruszająca opowieść o stracie, przyjaźni i miłości. Miłość tutaj przyjmuje różne oblicza – miłość między mężczyzną a kobietą, między rodzicem a dzieckiem, miłość między rodzeństwem, miłość jako pasja do czegoś czy miłość w ujęciu lokalnego patriotyzmu.

Ważną rolę w książce spełnia miejsce jej akcji. Ogromna jej część rozgrywa się na niewielkiej bretońskiej wysepce Groix. Autorka zakochana jest w jej pięknie i klimacie, jaki tworzy lokalna społeczność, co ma swoje odzwierciedlenie w powieści. Wyłania się z niej tak urokliwy wizerunek owej wyspy, że po przeczytaniu książki ma się ochotę wyruszyć w podróż i przekonać na własnej skórze, czym Groix potrafi tak ująć człowieka.

Na zakończenie mała ciekawostka. Na końcu książki znajdziecie listę utworów, jakie pojawiają się w jej treści, oraz, co ciekawsze, dwa przepisy kulinarne na potrawy, jakie pojawiły się na kartach powieści. Lubię takie dodatki, bo dzięki nim przeczytana historia może stać się bardziej namacalna. Jeśli tylko chcesz, możesz sprawić, że opowieść tę poczujesz dodatkowymi zmysłami.

Między niebem a Lou oczarowała mnie kompletnie. Jeśli lubicie powieści o rodzinnych więziach, których akcja rozgrywa się w malowniczym otoczeniu, to jest to coś dla Was. Mnie pozostaje mieć nadzieję, że w Polsce zostaną wydane kolejne książki tej autorki, bo ta zdecydowanie rozbudziła apetyt na więcej. Gorąco polecam!


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Między niebem a Lou"
Autor: Lorraine Fouchet
Tytuł oryginalny: "Entre ciel et Lou"
Tłumaczenie: Iwona Banach
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wyd.: 2017
Stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 34,90 zł







Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Media Rodzina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!