niedziela, 9 października 2016

Ślady – Jakub Małecki

Jakub Małecki to autor, któremu talentu odmówić nie można. Jego powieść Dygot zbiera mnóstwo pozytywnych recenzji. Osobiście jeszcze nie czytałam tej książki, ale obiecuję, że kiedyś to nadrobię. Niemniej za sprawą genialnego tłumaczenia dwóch tomów Listów niezapomnianych, bez którego obydwie te książki nie byłyby tak cudowne, już się na talencie Jakuba Małeckiego poznałam. Przyszedł czas, by sięgnąć po coś, co jest tylko jego. Tak oto w moje ręce trafiła jego najnowsze książka, Ślady. Co z tego wyszło?
OPIS:
Koniec świata za każdym razem wygląda inaczej. Jest pędzącą kulą, błyskiem szkła, odgłosem pukania do drzwi. Czasami nadchodzi w huku. Czasami cicho krąży wokół stołu.
Tadeusz ginie na wojnie, ale nie umiera cały. Pada na ziemię z rozerwaną głową, aby od tej pory trwać w życiach innych. Bożena, jego daleka krewna, zostaje światowej sławy modelką, nigdy jednak nie przestaje uciekać przed samą sobą. Ludwik, jej ojciec, co rano budzi się, nie wiedząc kim jest, a jednak próbuje być kimś. Kolejne życiorysy przeplatają się coraz gęściej, tworząc niepokojącą mozaikę radości, tęsknot i lęków.
Wojna, miłość, szaleństwo i wspomnienia. Samotnicy, kochankowie i ofiary. Ludzie z wielkimi marzeniami i przeszłością, o której nieraz chcieliby zapomnieć. Ci, którzy żyją tylko w połowie, i ci, którzy chcą żyć wiele razy.
A pośród nich coś, o czym żaden z nich nie ma pojęcia.
Choć niektórzy przeczuwają.
Ślady to zbiór dziewiętnastu opowiadań. Każde z nich przedstawia losy innej osoby. Historie żołnierzy, grajków, aktorek, nauczycieli, zwykłych robotników. Pozornie niezwiązane ze sobą, a jednak, im dalej zagłębiamy się w lekturę, tym więcej odkrywamy powiązań między nimi. Początkowo bardzo subtelnych, z czasem trochę bardziej wyraźnych. Obecność jednych pozostawia tytułowe ślady w życiu drugich. Książka przepełniona jest smutkiem, ludzkimi dramatami, chorobami, śmiercią, bólem straty. Ot, proza życia – rodzimy się, żyjemy, umieramy. Jeszcze nigdy nie czytałam książki, która byłaby tak przygnębiająca.

W swoich opowiadaniach Jakub Małecki przypomina o tym, o czym wielu z nas stara się nie myśleć w ogóle – nasz czas jest ograniczony i pewnego dnia nas zabraknie. Pozostaną po nas krótkotrwałe ślady w życiu i pamięci bliskich nam osób, które trwać będą tak długo, aż odejdzie ostatnia osoba, która o nas pamiętała. Niewielu z nas odciśnie trwały ślad, o którego wyrazistość będzie dbała historia. Większości z nas pisany jest los jednego z wielu elementów jednolitego tłumu.

Życie ludzkie w opowiadaniach przedstawione jest jako krótka opowieść,w której wyraźnie zaznaczają się tylko te ważniejsze momenty. Życie niektórych z bohaterów wydaje się być szare, pozbawione głębszych potrzeb, zmarnowane, innych z kolei pełne przygód i ekscytujących przeżyć. Choć losy dwojga ludzi mogą być diametralnie różne, łączy je fakt, że każde kiedyś się skończy. Tylko od nas zależy, w jaki sposób wykorzystamy dany nam czas.

Jak już wspomniałam, Ślady to najbardziej przygnębiająca książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Zwykle, gdy czytam powieść, której tematyką jest śmierć i ból straty, w pewnym momencie emocji jest tak dużo, że wzruszam się do łez. Taki płacz ma oczyszczającą moc, bo wraz z nim spływają wszystkie negatywne emocje. Mimo iż opowiadania Małeckiego przepełnione są smutkiem, podczas ich lektury nie uroniłam żadnej łzy. Zabrakło mi tych łez, tego oczyszczenia. Ślady spowiły mój nastrój smutkiem, który nie mógł znaleźć sobie ujścia po lekturze. Pozostały tylko refleksje nad kruchością życia i przemijaniem.

Jakub Małecki to niewątpliwie utalentowany pisarz. W tak krótkich formach zawarł tak mocny przekaz. Być może zapomnę wkrótce bohaterów poszczególnych opowiadań, jednak wrażenia, jakie pozostawiła po sobie ta książka, tego nomen omen śladu, zapomnieć nie zdołam.
„Życie z powieścią nie ma nic wspólnego – stwierdza Graboletta. – Ono nie układa się w jedną całość. Byłaś kiedyś inną Bożenką i będziesz kiedyś innymi Bożenkami. Historie, które opowiadamy sobie przy winie, tak jak teraz, nie łączą się ze sobą ani nic z nich nie wynika. Życie jest bardziej jak zbiór opowiadań. Poszarpane, nieprzewidywalne. Uwierz mi, mojego czy twojego życia nikomu by się nie chciało czytać.”
Komu mogłabym polecić lekturę Śladów? Każdemu, kto chce poznać talent Jakuba Małeckiego oraz każdemu, kto chce zmierzyć się z kwestiami egzystencjalnymi, których w tej książce nie brakuje. Nie poleciłabym jej natomiast tym osobom, które nie lubią czytać przygnębiających rzeczy.
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Ślady"
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: SQN
Rok wyd.: 2016
Stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 36,90 zł









Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!