wtorek, 28 lipca 2015

Mara Dyer. Przemiana – Michelle Hodkin

Pierwsza część trylogii - Mara Dyer. Tajemnica (recenzja) zrobiła na mnie spore wrażenie. Po przeczytaniu jej nie mogła się doczekać, by sięgnąć po kolejną część. Mara Dyer. Przemiana utrzymuje poziom poprzedniczki i podobnie jak ona, szokuje i trzyma w napięciu.

Mara budzi się na oddziale psychiatrycznym Nie do końca pamięta, jak się tam znalazła. Jej rodzice martwią się o nią. Chcą jej dobra, a to oznacza leczenie na dziennym oddziale terapii psychiatrycznej. Na razie. Jeśli dziewczyna nie udowodni, że zdrowieje, czeka ją pobyt w ośrodku zamkniętym. Tylko jak ma pokazać, że z jej zdrowiem psychicznym jest wszystko w porządku, kiedy dalej nie wie, kim jest i co się z nią dzieje? Jak wiarygodnie zagrać, że wszystko jest w porządku, kiedy ciągle czyha na nią zagrożenie? Jak nie zdradzić się, kiedy pytań jest więcej niż odpowiedzi i tylko jedna osoba wierzy, że Mara nie postradała zmysłów? Tego dowiecie się, czytając drugi tom mrocznej powieści Michelle Hodkin.

Przemianę czyta się szybko. Nie miałam już problemu z czcionką, o jakim pisałam w recenzji Tajemnicy. Rozdziały są krótkie, a akcja porywająca, dzięki czemu książę połknęłam w ciągu dwóch wieczorów.

Michelle Hodkin również w drugim tomie trzyma czytelnika w napięciu. Prowadzi swoją powieść tak, by uchylić rąbka i zdradzić pewne tajemnice, ale jednocześnie dorzuca kolejne szokujące odkrycia. Nowe dziwne wizje, wstydliwe rodzinne sekrety, przerażające dowody na to, że prześladowca dalej obserwuje Marę. Im dalej, tym lektura coraz bardziej wciągała. Zastanawiałam się, do czego to wszystko prowadzi i razem z bohaterami starałam się domyślić, co z ich poszukiwań i odkryć wyniknie. Autorka nieraz mocno mnie zaskoczyła. Naprawdę trudno jest przewidzieć, jak potoczy się akcja. Dzięki temu książka jest niezwykle interesująca.

W drugim tomie rozwija się relacja między Marą a Noahem. Chłopak bardzo zyskuje w tej części. Jest troskliwy, opiekuńczy, bardzo stara się pomóc bohaterce jak tylko potrafi i nie traci przy tym nic ze swojego zadziornego poczucia humoru. Lubię to połączenie humoru i napięcia, jakie stworzyła Michelle Hodkin. Z jednej strony swoją opowieścią przyprawia o dreszcze, a z drugiej zapewnia przezabawnymi dialogami wybuchy śmiechu.

Zakończenie wbija w fotel. Byłam w szoku, czytając ostatni rozdział. Gdybym musiała czekać na powstanie trzeciego tomu, byłabym wściekła na to, że właśnie tak kończy się książka, a akcja urywa się właśnie w takim miejscu. Na szczęście trzeci tom leży już na mojej półce.

Mara Dyer. Przemiana to rewelacyjna kontynuacja pierwszej części trylogii Michelle Hodkin. Ja jestem nią zachwycona i już sięgam po kolejną część.

Moja ocena: 8/10

Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Mara Dyer. Przemiana"
Autor: Michelle Hodkin
Tytuł oryginalny: "The Evolution of Mara Dyer"
Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska
Seria: Mara Dyer - tom 2
Wydawnictwo: YA!
Rok wyd.: 2015
Stron: 480
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,99 zł

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!