środa, 6 września 2017

Skrzywiona litera – Tom Franklin

Lubię książki, których akcja rozgrywa się na amerykańskim południu, dlatego Skrzywiona litera od razu wzbudziła moje zainteresowanie. Okładka książki obiecuje doskonały kryminał, naznaczony pełnym grozy klimatem amerykańskiego południa i wyróżniający się genialną narracją oraz niezapomnianymi postaciami. A jak jest w rzeczywistości?

Niewielkie, spokojne miasteczko Amos w stanie Missisipi. Rzadko tutaj wybuchają skandale, ostatni miał miejsce dwadzieścia lat temu, kiedy nastoletnia Cindy Walker zniknęła bez wieści po randce z Larrym Ottem. Nigdy niczego mu nie udowodniono, ale miejscowa społeczność osądziła go i skazała na życie w wykluczeniu.
Teraz, dwadzieścia lat później, miasteczkiem wstrząsają trzy wydarzenia. Ginie kolejna nastolatka, zostaje zamordowany miejscowy handlarz narkotyków oraz ktoś napada na Otta i tylko szczęśliwe zrządzenie losu sprawia, że mężczyźnie udaje się przeżyć. Te trzy zagadkowe sprawy stara się rozwikłać Silas Jones, jedyny stróż prawa w Amos. On i Larry mają wspólne tajemnice. Nikt nie wie, że w czasach, kiedy ciągle jeszcze obecne były podziały rasowe, tych dwoje – białego Larry'ego i czarnoskórego Silasa – łączyła przyjaźń.

Skrzywiona litera miała być doskonałym kryminałem, ale czy takim rzeczywiście była? Nie powiedziałabym. Owszem, mamy tutaj trzy (a nawet cztery, jeśli liczyć zaginięcie Cindy) sprawy kryminalne, ale powieść, przynajmniej w moim odczuciu, bardziej skupia się na przeszłości i niegdyś łączącej bohaterów przyjaźni oraz samotności i wyobcowaniu Larry'ego, aniżeli na wyjaśnieniu spraw kryminalnych. Same zaś sprawy nie wydają się tak skomplikowane, by czytelnik nie dał rady odgadnąć, kto za nimi stoi. Ja bez problemu to odgadłam. Czy zatem oznacza to, że Skrzywiona litera nie jest warta tego, by poświęcić jej czas? Otóż nie, bo właśnie problemy, które w swojej książce porusza Tom Franklin, stanowią o jej wartości. To poruszająca powieść o uprzedzeniach, podziałach rasowych, ostracyzmie, tchórzostwie i odwadze.

W powieści miesza się ze sobą teraźniejszość Silasa oraz przeszłość Larry'ego. Powoli odkrywamy, co kiedyś łączyło obu mężczyzn i dlaczego ich drogi się rozeszły, poznajemy także smutne losy Larry'ego, który przez lata żył z piętnem mordercy, przez co został wyrzucony poza nawias społeczeństwa. Im bardziej zagłębiałam się w jego historię, tym coraz mocniej mu współczułam. Larry jest samotny, poniżany, osądzony przez wszystkich, towarzyszem jego codzienności są książki, a jego jednym marzeniem jest mieć prawdziwego przyjaciela. Silas, mogłoby się zdawać, przeszłość i tym samym przyjaźń z Larrym zostawił za sobą. Prowadząc śledztwo, powraca jednak do tego, co było i, chcąc nie chcąc, poznaje Larry'ego na nowo. Odkrywa rzeczy, o których nie miał pojęcia i przechodzi przemianę. Opis z okładki w kwestii bohaterów nie kłamał. To niezapomniane postacie.

Książka ujęła mnie klimatem amerykańskiego południa, choć wbrew temu, co napisane jest na okładce, grozy tutaj nie znalazłam. Tom Franklin świetnie oddał klimat małego miasteczka, w którym wszyscy wszystkich znają, gdzie plotki rozchodzą się lotem błyskawicy, a raz nadszarpniętą reputację trudno odbudować. To także miejsce, w którym niegdyś podziały rasowe były mocno nakreślone i gdzieś czasem nadal przebrzmiewają ich echa.

A jak z tą genialną narracją? Tutaj przyznam rację. Tom Franklin potrafi oczarować czytelnika. Mimo iż tematyka książki do najlżejszych nie należy, czyta się ją z prawdziwą przyjemnością, a odkrywanie tajemnic bohaterów wciąga bez reszty. Mnie ta książka mocno porwała i nie było łatwą przerwać jej lekturę.

Skrzywiona litera to dobra powieść, choć jako typowy kryminał może nieco rozczarować. W pewnym stopniu, przez podziały rasowe, obecny w niej ostracyzm i wykluczenie, podobna jest do Zabić drozda, którą po prostu uwielbiam, więc chyba nie było możliwości, by taka powieść mi się nie spodobała. Jeśli poszukujecie lektury poruszającej wspomniane wyżej problemy, zdecydowanie ją Wam polecam.


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Skrzywiona litera"
Autor: Tom Franklin
Tytuł oryginalny: "Crooked Letter, Crooked Letter"
Tłumaczenie: Magdalena Lewańczyk
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wyd.: 2017
Stron: 392
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 38,90 zł







Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!