piątek, 26 maja 2017

Pieśń jutra – Samantha Shannon

Seria Czas Żniw Samanthy Shannon zyskała spore grono fanów. Losy należącej do społeczności jasnowidzów Paige żyjącej w świecie, w którym jasnowidzenie karane jest śmiercią, zachwyciły czytelników świeżością i dopracowaniem w najdrobniejszych szczegółach. Drugi tom zakończył się ogromnym cliffhangerem i wysoko ustawił poprzeczkę. Czy trzeci tom serii, Pieśń jutra, spełnił pokładane w nim oczekiwania?

Paige sprzeciwiła się Jaxonowi i po krwawej walce zyskała swój cel – stała się Zwierzchniczką. Teraz może wreszcie zjednoczyć społeczność jasnowidzów i zacząć walczyć przeciwko Sajonowi. Nie będzie to jednak proste zadanie, bo zapanować nad całym kryminalnym podziemiem Londynu, gdzie nie każdy przekonany jest do jej zwierzchnictwa, nie będzie łatwo. Sprawy komplikuje dodatkowo pojawienie się Tarczy Czuciowej – urządzenia, które wykrywa jasnowidzów i stanowi poważne zagrożenie dla całej społeczności. Jeśli Paige chce zapewnić im przetrwanie, musi zrobić wszystko, by ją zniszczyć. Czy jej się to uda? Zadanie to jest piekielnie trudne i bardzo ryzykowne, tym trudniejsze, że Sajon zyskał w osobie zdradzonego Jaxona cennego sojusznika. Sojusznika, który wie o Paige bardzo dużo. Co z tego wyniknie?

Akcja Pieśni jutra kontynuuje wątek przerwany w Zakonie Mimów. Od samego początku sporo się dzieje. Sytuacja w Sajonie jest coraz bardziej napięta i niebezpieczna. Żaden jasnowidz nie może czuć się pewnie na ulicy, a pojawienie się Tarczy Czuciowej sprawia, że dla części z nich wyjście z ukrycia staje się śmiertelnym ryzykiem. To nieustanne poczucie zagrożenia, na jakie narażeni są bohaterowie książki, sprawia, że powieść trzyma w napięciu. Z jednej strony chciałam czytać i coraz dalej zagłębiać się z fabułę, a z drugiej strony obawiałam się tego, co jeszcze znajdę na kartach powieści. Zżyłam się z niektórymi z postaci i drżałam o to, czy autorka zachowa moich ulubieńców przy życiu, czy też postanowi w którymś momencie złamać mi serce, uśmiercając któreś z nich. Jak w poprzednich tomach, nie brakuje tutaj zaskakujących zwrotów akcji. Nieraz otwierałam szeroko oczy ze zdziwienia, widząc, jaką drogą autorka prowadzi akcję powieści. W pewnym momencie nawet byłam zła na to, jak potoczyła się fabuła książki. Wręcz prawie zaczynałam obgryzać paznokcie ze zdenerwowania, zastanawiając się, jak autorka wybrnie z tego, co zaserwowała. Tak trzymającej w napięciu książki dawno nie czytałam.

Z każdym tomem postać Paige w jakiś sposób ewoluuje. Jako Zwierzchniczka musi pokazać, że zasługuje na to stanowisko. Każde jej posunięcie jest poddawane ocenie. Każda z jej decyzji może mieć ogromny wpływ na życie jasnowidzów nie tylko w Londynie, ale i w całej Anglii. Jej jeden zły wybór może zniszczyć jej reputację i zniweczyć plan pokonania Sajonu. Ta rola ogromnie zmienia Paige. Jest zdeterminowana do tego, by dopiąć swego i wiele zaryzykuje dla wolności jasnowidzów.

W całym cyklu Czasu Żniw niezmiennie zachwyca mnie świat przedstawiony. Jestem pod wrażeniem tego, jak ogromną strukturę tak różnorodnie uzdolnionych jasnowidzów stworzyła Shannon. Podziwiam, jak rozbudowaną historię zmian, które doprowadziły do ich obecnej sytuacji w Sajonie, wykreowała w powieści, oraz jakie konflikty i powiązania wymyśliła między rasą ludzką a rasami przybyłymi z zaświatów. Jeszcze bardziej podziwiam zaś fakt, że tak rewelacyjnie nad wykreowanym przez siebie światem panuje, iż nie ma się wrażenia, że coś jest przekombinowane, albo w którymś momencie coś nie gra. Ten świat jest brutalny, a autorka nie stara się niczego ugrzecznić. Tutaj rozgrywa się walka na śmierć i życie, a dzięki bardzo obrazowym opisom, jakich tutaj nie brakuje, nierzadko mocny krwawym, cała historia nabiera, mimo fantastycznej otoczki, realizmu i wiarygodności.

Shannon trzyma poziom. Każdy kolejny tom to dowód na to, jak dopracowany i przemyślany jest co cykl. Świat przedstawiony z każdą częścią coraz bardziej się rozrasta. Tym tomem autorka udowodniła, że zasłużenie jej powieści zyskują tylu fanów. To naprawdę wyższa półka fantastyki.
Pieśń jutra zdecydowanie spełniła moje oczekiwania i już wyobrażam sobie, jaką torturą będzie czekanie na kolejny tom. Jeśli spodobały Wam się poprzednie tomy, ten również Was nie zawiedzie.
Do zaczytania,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Pieśń jutra"
Autor: Samantha Shannon
Tytuł oryginalny: "The Song Rising"
Tłumaczenie: Regina Kołek
Seria: Czas Żniw - tom 3
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wyd.: 2017
Stron: 432
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 36,90 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!