poniedziałek, 13 lutego 2017

5 książek o miłości na Walentynki

Była już propozycja dla tych, którzy Walentynek nie cierpią i/lub za romansami nie przepadają, pora więc, żeby nie było, że hejtuję święto zakochanych, przedstawić propozycje pięciu książek, w których miłości nie brakuje. Wybrałam po jednym tytule spośród powieści pięciu autorek, których książki mogę brać w ciemno, bo ich lektura zawsze jest przyjemnością. Jakie to autorki i jakie tytuły wybrałam? Przekonajcie się sami, zapraszam! :)

Making faces
Amy Harmon
Moja recenzja: tutaj
To opowieść o małym miasteczku, grupie pięciu przyjaciół, którzy wyruszyli na wojnę i z której powrócił tylko jeden z nich oraz o dziewczynie, która pokochała zranionego żołnierza.
Przepiękna historia o miłości głębokiej, czystej, dla której nie ma niemożliwego. To przecudowna powieść o patrzeniu sercem, która jednocześnie spowija smutkiem i daje nadzieję. To pouczająca książka o akceptacji własnych ograniczeń.

Powietrze, którym oddycha
Brittainy C. Cherry
Moja recenzja: tutaj
Elizabeth wraca z córką po kilku miesiącach nieobecności w domu, który opuściła po stracie męża. Musi wreszcie stawić czoła nowej rzeczywistości. Ze zdziwieniem odkrywa, że dotąd opustoszały sąsiedni dom został zamieszkały. O jego nowym mieszkańcu krążą plotki, a sam Tristan unika towarzystwa. Elizabeth czuje, że jego postawa to maska, za którą kryje się ból. Wkrótce przekona się, że nikt nie zrozumie jej lepiej, niż Tristan.
To porywająca opowieść o stracie i życiu po niej. To przecudowna mieszkanka emocjonalna. Bawi, wzrusza do łez i rozpala wyobraźnię.

Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes
Moja recenzja: tutaj
Po stracie pracy Louisa chwyta się każdego zajęcia, by wspomóc finansowo rodzinę. Wkrótce otrzymuje pracę jako opiekunka sparaliżowanego młodego mężczyzny. Ma dotrzymywać mu towarzystwa i dbać o niego, ale rozgoryczony swym stanem Will nie ułatwia jej tego zadania. Wkrótce Lou odkrywa, jak głęboko sięga przygnębienie Willa i postanawia zrobić wszystko, by odmienić jego spojrzenie na życie.
Niezwykle poruszająca historia, która każe spojrzeć na pewne zagadnienia z zupełnie innej perspektywy. To opowieść o tym, by korzystać z każdej możliwości w życiu i cieszyć się każdym dniem. Wzruszająca powieść, która chwyta za serce.

Maybe Someday
Colleen Hoover
Moja recenzja: tutaj
Kiedy dotąd poukładane życie Sidney wywraca się do góry nogami, pomocną dłoń wyciąga do niej sąsiad. Ridge jest muzykiem, przepięknie gra na gitarze i komponuje piosenki dla znanego zespołu, ale przez blokadę twórczą jego utworom brak tekstu. Sidney zaś potrafi przelać na papier każdą emocję, tworząc świetne teksty. Ich współpraca zaowocuje nie tylko nowymi piosenkami dla zespołu.
Przepiękna opowieść, która swoją wyjątkowość zawdzięcza niezwykłej oprawie muzycznej – podczas lektury można słuchać utworów, nad którymi pracują bohaterowie. Bardzo emocjonalna powieść, która jednocześnie bawi i wzrusza.
Bez słów
Mia Sheridan
Moja recenzja: tutaj
Kiedy życie zaczęło ją przytłaczać, Bree postanowiła od niego uciec. Nowy rozdział w życiu otwiera w niewielkim miasteczku Pelon, gdzie dosyć szybko się aklimatyzuje. Wkrótce jej uwagę zwraca Archer – młody mężczyzna, który stroni od ludzi i ma opinię dziwaka. Bree jest nim zafascynowana, a zbliżając się do niego, poznaje jego sekrety. Czy kiełkujące między nimi uczucie będzie jednak na tyle silne, by pokonać wszelkie przeciwności?
To opowieść o miłości, którą można wyrazić na wiele różnych sposobów, nie tylko słowami. To historia o miłości, która sprawia, że chcesz być lepszym człowiekiem, która daje siłę do walki. To pełna emocji powieść, która rozgrzeje serce.

***

Tak wyglądają moje propozycje książek o miłości, z którymi możecie spędzić Walentynki (lub po prostu każdy inny dzień ;)). Przy tylu przeczytanych powieściach każdej z autorek ten wybór do najłatwiejszych nie należał, ale jakoś się udało jego dokonać. Jeśli lubicie romanse, to warto z tymi książkami się zapoznać. :) Życzę Wam przyjemnych Walentynek! ❤

***

Kiedy publikuję tego posta, akurat przebywam w szpitalu, tak więc podczas mojej nieobecności nie będą pojawiały się nowe posty. Być może spróbuję coś napisać, jeśli będę mogła, jednak niczego nie mogę obiecać, bo o ile pisać na smartfonie mogę z łatwością, o tyle dostosowanie posta na nim już takie proste już nie jest. Zobaczymy, jak będzie. :)
Do zaczytania,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!