wtorek, 19 maja 2015

Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu – Mary Roach


W serialu "40-latek", grająca tam Irena Kwiatkowska komentowała częste zmiany zawodu słowami: "Jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". Mary Roach mogłaby powiedzieć o sobie: "Jestem dziennikarką, żadnego tematu się nie boję", bo rzeczywiście, nie ma dla niej tematów tabu. Jest autorką między innymi książek "Sztywniak. Osobliwe życie nieboszczyków" oraz "Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego" - sądzę, że tytuły mówią same za siebie. Przygotowując się do napisania książki, Mary Roach prowadzi szerokie poszukiwania opracowań naukowych, wyników eksperymentów, podróżuje, by przeprowadzać wywiady i samemu jak najlepiej poznać temat - wszystko po to, by książka jej była źródłem rzetelnych informacji. W "Bzyku" zbadała najbardziej wstydliwą sferę ludzkiego życia, jaką jest ludzka seksualność.
"Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, że seks, podobnie jak sen, trawienie, złuszczanie naskórka czy jakikolwiek aspekt ludzkiej fizjologii, jest przedmiotem badań laboratoryjnych. A może wiedziałam o tym, ale nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiałam."
Pewnie nieraz trafiacie w sieci na artykuły zaczynające się o słów np. "(tu proszę wstawić dowolną narodowość) naukowcy odkryli/dowiedli, że..." - tak, ja też często je widzę. Traktuję je przeważnie jako ciekawostki, ale prawda jest taka, że rzeczywiście, człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak różne rzeczy badane są w zaciszach uczelnianych laboratoriów. W swojej książce, Mary Roach opisuje przebieg badań na przestrzeni lat, ich efekty oraz mniej lub bardziej trafne wnioski, jakie naukowcy z nich wyciągnęli. Po co wszczepiano trzecie jądro? Czy łechtaczka to mały penis? Czemu kobietom czasem tak osiągnąć orgazm? Czy masturbacja może leczyć? Jak sparaliżowani ludzie osiągają orgazm?Dlaczego penis ma taki, a nie inny kształt? Jak seks wygląda "od środka"? Do czego wykorzystywano penis-kamerę? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi w "Bzyku".

Mary Roach nie ogranicza się tylko do zrelacjonowania efektów badań. Uczestniczy w pokazie seks zabawek, wyrusza do ich fabryki, asystuje przy operacji wstawienia implantu penisa, a nawet sama bierze udział w badaniach jako uczestniczką, wciągając w to również swojego męża. Jakie to badania? Przekonajcie się sami!

Ach, no i bez obaw, nie będzie strasznie naukowo i nudno. Autorka podeszła do tematu ze sporą dawką humoru (w końcu ta sfera życia jest obiektem wielu żartów), a w swe opowieści zręcznie wplotła anegdoty, przy których nieraz przynajmniej się uśmiechniecie.

W mojej ocenie, książka jest naprawdę ciekawa. Bardzo dobrze mnie się ją czytało, dowiedziałam się wielu nowych rzeczy. "Bzyk" to książka popularnonaukowa, ale w najmniejszym stopniu nie można powiedzieć, że w jakimkolwiek miejscu męczy czytelnika. Styl Mary Roach spodobał mi się tak bardzo, że sięgnę po inne jej książki. Zdradzę nawet, że wczoraj kurier przywiózł mi "Sztywniaka" i "Ducha". ;)

Moja ocena: 8/10

A Wy, znacie Mary Roach? Czytaliście jakieś jej książki? Zapraszam do komentowania.


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu"
Autor: Mary Roach
Tytuł oryginalny: "Bonk. The Curious Coupling of Science and Sex"
Tłumaczenie: Maciek Sekerdej
Wydawnictwo: Znak Literanova
Rok wyd.: 2014
Stron: 288
Oprawa: miękka
Cena okładkowa: 34,90 zł

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!