środa, 17 lutego 2016

Park Jurajski – Michael Crichton

Uwielbiam Park Jurajski w filmowej wersji i przez długi czas nie miałam pojęcia o tym, że film w reżyserii Stephena Spielberga powstał w oparciu o książkę. Jakiś czas temu natrafiłam na recenzję jej nowego wydania i stwierdziłam, że muszę ją mieć. Kilka dni temu wreszcie zabrałam się za lekturę. Jak mi się podobało? O tym właśnie dzisiejsza recenzja. :)

sobota, 13 lutego 2016

Nie tylko zaczytane polecajki #9



Witajcie w ten sobotni poranek! Przygotowałam dla Was kolejną porcję linków, które umilą Wam czas. Nie przedłużam i życzę przyjemnego oglądania. :)

piątek, 12 lutego 2016

Zanim się pojawiłeś – Jojo Moyes

Zdarzają Wam się takie sytuacje, kiedy coś sprawiło, że jakaś książka zainteresowała Was tak bardzo, iż poczuliście, że musicie przeczytać ją jak najszybciej? Tak właśnie było w moim przypadku, kiedy zobaczyłam zwiastun filmu Zanim się pojawiłeś na podstawie książki Jojo Moyes. Chyba nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, by jakikolwiek zwiastun filmowy mnie wzruszył, a ten właśnie przetarł szlak. Poczułam, że nie wytrzymam, jeśli nie przeczytam powieści jak najszybciej, a że książkę tę trudno teraz dostać, zdecydowałam się na e-booka. Jest tuż po lekturze i, o borze liściasty, jakie to było dobre!

czwartek, 11 lutego 2016

50 faktów o mnie

Dominika z bloga recenzje ami. opublikowała niedawno u siebie post, w którym opisała 50 faktów na swój temat. Post zakończyła, zachęcając do stworzenia podobnego zestawienia u siebie. Poczułam się zaproszona do zabawy, tak więc przed Wami porcja informacji na mój temat. Zapraszam! :)

wtorek, 9 lutego 2016

Anatomia uległości – Augusta Docher

Z twórczością Augusty Docher spotkałam się po raz pierwszy podczas lektury jej debiutanckiej powieści Eperu, która należy do fantastyki młodzieżowej. Kiedy nadarzyła się okazja, by przekonać się, jak autorka poradzi sobie na zgoła odmiennym gruncie, jakim są powieści erotyczne, ciekawość zwyciężyła i z chęcią sięgnęłam po Anatomię uległości. Jakie są moje wrażenia po lekturze? Przekonajcie się sami.

sobota, 6 lutego 2016

Nomen Omen – Marta Kisiel

Nomen Omen to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel. Książkę udało mi się upolować jeszcze w zeszłym roku w naprawdę okazyjnej cenie, bo za niecałe 10 zł. A że tytuł ten ciągnął mnie do siebie, mimo iż poza zarysem fabuły z okładki niewiele o nim wiedziałam, takiej okazji więc przepuścić po prostu nie mogłam. Swoje jednak książka odleżała na półce, aż dwa dni temu, wybierając sobie lekturę do przeczytania, stwierdziłam, że mam właśnie na nią ochotę. To był świetny wybór, bo w świecie wykreowanym przez Martę Kisiel, czas spędziłam bardzo przyjemnie.

środa, 3 lutego 2016

Marsjanin – Andy Weir

Do kupna fenomenalnej powieści Andy'ego Weira zachęciły mnie pozytywne opinie na jej temat i bardzo dobra okazja, na jaką trafiłam. Rzadko czytuję literaturę z gatunku science-fiction, nie oznacza to jednak, że totalnie jej unikam. Kiedy słyszę tyle zachwytów na temat danej książki, nabieramy na nią apetytu i po prostu muszę ją przeczytać.
Dzisiejsza recenzja to pewnego rodzaju eksperyment i chciałabym, byście po przeczytaniu jej odpowiedzieli na jedno pytanie.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Czytelnicze podsumowanie stycznia 2016


Styczeń za nami, ale zanim luty rozpocznie się na dobre, pora podsumować ubiegły miesiąc. Ilościowo wypadł on podobnie do grudnia. Bywały dni, kiedy nie chciało mi się czytać, dlatego z wyniku nie jestem do końca zadowolona. Winię za to lekkiego kaca książkowego po zakończeniu trylogii Angelfall i paskudne przeziębienie, które mnie wymęczyło. Co udało mi się przeczytać? Przejdźmy do konkretów. :)
Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.