niedziela, 13 listopada 2016

Bez winy – Mia Sheridan

Romanse, mimo iż tak różne, często opierają się na tym samym schemacie. Para poznaje się, z czasem zakochuje w sobie, a zwieńczeniem historii miłosnej jest ślub. Co jednak by się stało, gdyby historia miłosna zaczęła się od ślubu? Jesteście ciekawi? Mia Sheridan postanowiła opowiedzieć właśnie taką historię. Jak jej to wyszło?

22-letnia Kira odziedziczyła po babci spory spadek. Jest tylko jeden haczyk. Pieniądze dostanie, kiedy skończy 30 lat lub kiedy wyjdzie za mąż. Kira nie ma nawet chłopaka, nie wspominając już o narzeczonym, a czekać do trzydziestki nie może – pieniędzy potrzebuje teraz. Wpada więc na szalony pomysł. Postanawia zaproponować fikcyjne małżeństwo Graysonowi Hawthornowi, który sam jest w potrzebie. Mężczyzna niedawno wyszedł z więzienia i odziedziczył po ojcu upadającą winnicę, a perspektyw otrzymania kredytu na jej ratowanie nie ma żadnych. Ich małżeństwo ma trwać rok, a potem każde pójdzie w swoją stronę ze swoją połową spadku po babci Kiry. Co jednak się stanie, kiedy nieoczekiwanie do głosu zaczną dochodzić uczucia?

Mia Sheridan już parokrotnie oczarowała mnie swoimi powieściami i nie inaczej było w tym przypadku. Historia opowiedziana w Bez winy wciągnęła mnie od samego początku. Autorka ma prawdziwy dar do pisania książek, które pochłaniają czytelnika do samego końca. Jej styl jest bardzo przystępny i sprawia, że lektura jest prawdziwą przyjemością. I chociaż nietrudno przewidzieć, do jakiego finału opowieść ostatecznie zmierza, to jednak droga, jaką ta historia podąża, jest tak ciekawa, że nie sposób się przy niej nudzić.

U Mii Sheridan charakterystyczna jest narracja jej powieści, która nie skupia się jedynie na jednej z główych postaci. Także i w Bez winy mamy dwa pierwszoosobowe punty widzenia – Kiry i Graysona, dzięki czemu wiemy dokładnie, co dzieje się w głowach i sercach bohaterów.
Autorka ma talent do tworzenia postaci, których nie da się nie lubić. Każdy jej męski główny bohater potrafi roztopić serce, a każda jej główna bohaterka jest dziewczyną, z którą chciałoby się zaprzyjaźnić w rzeczywistości. Jej bohaterowie zawsze mają złożone charaktery i skrywają przeszłość, która odcisnęła na nich swoje piętno. Nie inaczej jest i w tej powieści. Co sprawiło, że Kira woli wyjść za mąż za obcego faceta, aniżeli skorzystać z pomocy wpływowego ojca? Jakie tajemnice skrywa Grayson? Autorka powoli odkrywa zaskakujące fragmenty ich osobowości i przeszłości.

Nie tylko para głównych bohaterów przyciąga uwagę. Mia Sheridan wykrowała także wiele ciekawych postaci drugoplanowych, obdarzając je równie interesującymi charakterami. Jedne z nich, niczym dobre duchy, służą wsparciem i dobrą radą, inne mocno zamieszają w życiu Kiry i Graysona.

Powieści Mii Sheridan cenię także za tło, w którym osadza daną historię. Za każdym razem można odczuć, że dobrze przygotowała się ona do pisania, by jej książka nabrała realizmu, a nie dawała wrażenia, że jej autorka ma jedynie bardzo mgliste pojęcie o rzeczywistości, w którą wtłoczyła swoją opowieść. Tłem Bez winy jest winnica. Sheridan nie tylko potrafi opisać ją tak, iż można wręcz poczuć ciepło słońca na skórze czy zapach kwiatów i owoców, jakie rosną w jej granicach. Autorka wplotła również odrobinę wiedzy o rodzajach winogron czy procesie wytwarzania wina.

W Bez winy, podobnie jak innych powieściach Mii Sheridan, znajdują się sceny erotyczne, dlatego jej książki polecam raczej dorosłym czytelniczkom. Co ważne jednak, autorka nie skupia się na samym seksie i, ogólnie rzecz biorąc, jest go niewiele. Tej powieści zdecydowanie nie zakwalifikowałabym do literatury erotycznej.

Mia Sheridan po raz kolejny mnie zauroczyła. Już poprzednie jej książki sprawiły, że stała się jedną z moich ulubionych autorek, a Bez winy tę pozycję umocniła.
Jeśli lubicie dobre romanse, przy których można przyjemnie spędzić czas, to jest to pozycja zdecydowanie dla Was. Polecam!
Przyjemnego zaczytania,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Bez winy"
Autor: Mia Sheridan
Tytuł oryginalny: "Grayson's Vow"
Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wyd.: 2016
Stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena okładkowa: 39,90 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!