piątek, 2 marca 2018

Podsumowanie lutego 2018

Luty za nami, pora zatem go podsumować. To będzie krótkie podsumowanie, bo i na blogu niewiele się działo. Tak się złożyło, że miałam w poprzednim miesiącu parę stresujących dla mnie przeżyć i przez to książki i blog zeszły na dalszy plan. Coś tam jednak, mimo iż czasami kompletnie na nic nie miałam siły ani ochoty, udało mi się przeczytać i napisać.

W lutym przeczytałam w całości trzy książki. Były to:
  • Woła mnie ciemność Agata Suchocka (5/10) – recenzja
  • Zbrodnie i skandale na królewskich dworach Leslie Carroll – recenzja wkrótce
  • Martwa jesteś piękna Belinda Bauer – recenzja wkrótce
Przeczytałam także około 1/3 Tchnienia śniegu i popiołu Diany Gabaldon, które liczy sobie 1248 stron, więc to tak, jakbym przeczytała jeszcze jedną książkę standardowych rozmiarów, ale zaliczę ją w całości do tego miesiąca, w którym ją skończę.
Suma przeczytanych stron to 1.248, co daje około 45 stron dziennie.
Najlepszą książką lutego uznać mogę thriller Martwa jesteś piękna, który był całkiem wciągający. Najgorszą książką zaś okazało się Woła mnie ciemność, które mnie , niestety, rozczarowało.

W lutym na blogu pojawiły się dwie zaległe recenzje:
  • Gdy morze cichnie Jørn Lier Horst – recenzja
  • Zdążyć z miłością Beata Majewska – recenzja

A tak prezentuje się skromny stosik przeczytanych książek:


Co poza tym na blogu? Malutko. Opublikowałam promocyjny fragment Woła mnie ciemność oraz Zaczytane zapowiedzi na marzec.

Trochę statystyki:
Dziękuję Wam serdecznie za każdą odsłonę, każdy komentarz, lajki i obserwacje! :)

Lutowy stosik
W lutym moją biblioteczkę zasiliły jedynie cztery książki, wszystkie przywędrowały od wydawnictw, z czego tylko o jednej wiedziałam, że ma przyjść, reszta to niespodzianki. W ubiegłym miesiącu udało mi się nie ulec żadnej książkowej pokusie, choć nie było łatwo. :)

Od wydawnictwa Media Rodzina przywędrowała do mnie paczka z Zielenią szmaragdu Kerstin Gier oraz Królestwem ze szkła Valentiny Fast. Od wydawnictwa Pascal otrzymałam niespodziankę w postaci powieści Willa pod zwariowaną gwiazdą Marii Paszyńskiej, natomiast od wydawnictwa Editio dostałam Dziewczynę z Krakowa Alexa Rosenberga.

A tak prezentuje się skromny stosik lutowych nowości w mojej biblioteczce:


***
No i tak czytelniczo, blogowo i stosikowo wyglądał u mnie luty. Mam nadzieję, że w marcu będę miała więcej sił i ochoty do czytania i pisania, do tego ostatniego szczególnie, bo wygrzebywanie się ze stosiku do opisania idzie mi bardzo opornie – choć pewna rotacja jest, od jakiegoś czasu tkwi w nim nieustannie pięć albo sześć książek. Trzymajcie kciuki, żebym to wreszcie ogarnęła. :)
A jak Wam minął ostatni miesiąc? Ile książek udało Wam się przeczytać? Zapraszam do komentowania! Możecie również, jeśli chcecie, w komentarzach wstawiać linki do Waszych podsumowań miesiąca. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Informacja
Na blogu zainstalowany jest zewnętrzny system komentarzy Disqus. Więcej o nim w Polityce Prywatności.