środa, 30 marca 2016

Niezgodna – Veronica Roth

O Niezgodnej słyszałam sporo, często w kontekście tego, jak denerwująca jest główna bohaterka, jak oklepane schematy odnaleźć można w książce. Mimo to postanowiłam kupić zbiorcze wydanie trylogii. Książka jakiś czas stała na półce nietknięta, a kolejne niepochlebne opinie studziły mój zapał, by po nią sięgnąć. Niedawno jednak w telewizji puszczono ekranizację i stwierdziłam, że obejrzę, mimo swojej zasady "najpierw książka, potem film". Od razu po filmie nabrałam ochoty na zapoznanie się z papierowym pierwowzorem i wiecie co? Spodobało mi się.

16-letnia Beatrice Prior żyje w społeczeństwie podzielonym na pięć frakcji: Altruizm, Erudycja, Serdeczność, Prawość i Nieustraszoność. Altruiści przedkładają ponad wszystko bezinteresowność, Erudyci - inteligencję, Serdeczni - dobro, Prawi - uczciwość, a Nieustraszeni - odwagę. Dziewczyna staje przed wyborem przyszłości - czy chce żyć jak dotąd, jako członkini Altruizmu, czy też zmienić frakcję. Wybór jest nieodwołalny, a tych, którzy nie przejdą nowicjatu, czeka życie poza marginesem, jako bezfrakcyjni. Podczas testu, który decyduje o predyspozycjach kandydata do ceremonii wyboru, wyniki Beatrice są niejednoznaczne - pasuje nie do jednej frakcji, jak zwykle ma to miejsce, a do trzech. To oznacza niebezpieczeństwo - jest Niezgodną i jeśli ktoś się o tym dowie, dziewczynę czeka śmierć. Mimo to porzuca bezpieczny Altruizm, do którego nigdy nie pasowała, i dołącza do Nieustraszonych. Jak poradzi sobie w nowej frakcji? Czy uda jej się ukryć fakt bycia Niezgodną? Tego dowiecie się z lektury.

Sama była zaskoczona, ale książka naprawdę mi się spodobała. Nie trzymała mnie może w napięciu tak, jak mogłaby trzymać, gdybym wcześniej nie obejrzała filmu, ale jednak nie mogłam się od niej oderwać, a kiedy musiałam przerwać lekturę, czułam ogromną ochotę, by ją kontynuować. Po przeczytaniu nie mogłam nadziwić się temu, skąd aż tyle negatywnych opinii, bo w końcu Niezgodna nie jest zła.

Nie czytałam aż tylu dystopii, by móc stwierdzić, że pomysły, jakie w swojej książce zawarła Veronica Roth, były już wielokrotnie wałkowane. Owszem, koncepcja, by społeczeństwo podzielić na pewne grupy, w ramach których jej członkowie specjalizują się w wybranych dziedzinach życia, to nie nowość. Na czymś takim bazują chociażby Igrzyska Śmierci, gdzie mamy dystrykty. Na tym jednak chyba te największe podobieństwa się kończą, jeśli jednak się mylę, poprawcie mnie. Społeczeństwo wykreowane przez Roth nie żyje w wydzielonych strefach, których nie może opuszczać. Wszyscy tworzą jedno miasto, na rzecz którego pracują, oferując to, co potrafią najlepiej. Co ciekawe, społeczeństwo to, chociaż stworzone dla dobra ludzkości, nie wyzbyło się pewnych wad, tak charakterystycznych dla każdej z grup. Chociaż początkowo koncepcja frakcji wydawała mi się trochę dziwna, z czasem jednak nawet mi się spodobała.

Bohaterką powieści jest Beatrice, która po wyborze frakcji zyskuje nowe imię - Tris. Nieustraszoność to ciągła rywalizacja i przezwyciężanie własnych słabości. Treningi nie należą do najłatwiejszych, a fakt bycia byłą Altruistką jeszcze bardziej utrudnia jej życie. Tris na każdym kroku musi udowadniać, że nie jest Sztywniaczką, jak pogardliwie nazywa się członków Altruizmu. Jako postać, Tris raczej nie zyskuje sympatii czytelników, o czym często zdarzyło mi się czytać, najczęściej w tagach. Zastanawia mnie, dlaczego tak jest? Owszem, dziewczyna zmienia się podczas nowicjatu, staje się bardziej okrutna, czasem nawet bezwzględna, nie waha się przed tym, by komuś przyłożyć i trudno jej wybaczyć krzywdy, jednak według mnie to nadaje tej postaci prawdziwości. Któż wolałby udawać, że deszcz pada, kiedy ktoś pluje mu w twarz? W pewnym sensie nawet polubiłam to, że Tris nie daje sobie dmuchać w kaszę.

Niezgodna to nie tylko frakcje i Tris. Książka obfituje w wiele postaci, które uzupełniają obraz. Jedne z nich można polubić, inne szczerze znienawidzić. Na pewno polubiłam Cztery, bez niego powieść nie byłaby tak ciekawa.
Niezgodna to także intrygi i tajemnice. Walka o władzę i nowy porządek świata, rodzinne sekrety - z tym, poza samym nowicjatem u Nieustraszonych, musi zmierzyć się Tris. Veronica Roth stworzyła ciekawy świat, w którym nic nie jest jednoznacznie dobre czy złe, białe czy czarne. To świat pełen odcieni szarości, które mimo wszystko nadają mu kolorytu.

OCENA: 7/10

Niezgodna to jedna z takich książek, które zafundowały mi niemałe zaskoczenie. Sądziłam, że szału nie będzie, a jednak mi się spodobała. Jednak nie zawsze trzeba się sugerować opiniami innych. Czasem warto dać książce szansę i samemu poddać ją ocenie, bo może a nuż przypadnie do gustu. :)
Zaczytanego dnia,


Szczegółowe informacje:
Tytuł: "Trylogia Niezgodna: Niezgodna, Zbuntowana, Wierna"
Autor: Veronica Roth
Tytuł oryginalny: "Divergent, Insurgent, Allegiant"
Tłumaczenie: Daniel Zych, Ewa Ratajczak, Marta Czub
Seria: Niezgodna
Wydawnictwo: Amber
Rok wyd.: 2015
Stron: 1040
Oprawa: twarda
Cena okładkowa: 79,80 zł
Witaj w Zaczytanej Dolinie!
Cieszę się, że tutaj zawitałeś. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i sprawia mi ogromną radość. Dzięki nim mogę również dowiedzieć się, co robię dobrze, a co źle. Nie bój się wypowiedzieć swojego zdania. :)
Ze swojej strony proszę tylko o wzajemny szacunek. :)


Żeby skomentować post, nie trzeba się logować. Zachęcam także do polubienia profilu ma facebooku i obserwowania na instagramie!